Cztery największe amerykańskie linie lotnicze, tj.: United, American Airlines, Delta i Southwest, potwierdziły, że są przedmiotem prowadzonego śledztwa w sprawie możliwej zmowy mającej na celu utrzymywanie wysokich cen biletów.
Reklama
Warto więc przedstawić prawne aspekty dotyczące konkurencji na rynku przewoźników lotniczych. Przepisy prawa międzynarodowego w zasadzie nie regulują tego zagadnienia. Konwencja chicagowska mówi jedynie o zakazie dyskryminacji przewoźników oraz postuluje ułatwianie efektywnego rozwoju transportu lotniczego z udziałem wszystkich państw i z zapewnieniem jednakowych możliwości. Tym samym wyznacza restrykcyjny kierunek dla regulacji wprowadzanych w państwach będących jej stronami. Jako jeden z celów wskazano zapobieganie marnotrawstwu gospodarczemu spowodowanemu nierozsądną konkurencją oraz unikanie dyskryminacji między umawiającymi się państwami. Swobodę precyzowania zasad dotyczących konkurencji pozostawiają prawodawstwom poszczególnych państw także dwustronne umowy międzynarodowe. Powoduje to, że w poszczególnych porządkach prawnych reguły konkurencji przewoźników są inne. Do najbardziej restrykcyjnych regulacji antymonopolowych należą właśnie te obowiązujące w USA, choć nie ograniczają możliwości łączenia się przewoźników oraz przejmowania czy kapitałowej kontroli jednych nad drugimi.
Celem działalności funkcjonującego w ramach Departamentu Sprawiedliwości Antitrust Division jest promocja konkurencji między przedsiębiorstwami poprzez stanowienie i egzekwowanie praw oraz wytycznych dotyczących prawa antymonopolowego. W ramach wydziału może być prowadzone postępowanie zarówno cywilne, jak i karne. Po zakończonym śledztwie Departament Sprawiedliwości jest uprawniony do wniesienia aktu oskarżenia w postępowaniu karnym przeciwko liniom lotniczym. Taki akt może prowadzić do nałożenia wysokich kar na przewoźników, w tym nawet kary pozbawienia wolności. Dodatkowo Departament Sprawiedliwości jest uprawniony do złożenia pozwu w procedurze cywilnej, dochodząc m.in. zaprzestania przez linie lotnicze przyszłych naruszeń prawa konkurencji, a także naprawy skutków jego naruszenia. Za niekonkurencyjne zachowanie podmiotu uznawane jest postępowanie objęte Sherman Antitrust Act oraz Clayton Act, które zakazują praktyk polegających na zmowach ograniczających handel, tworzeniu monopoli oraz na niekonkurencyjnych fuzjach. Pomimo restrykcyjności amerykańskiego prawa antymonopolowego istnieje w nim instytucja zwana Rule of reason (zasada rozsądku), która może dać liniom lotniczym podstawę do obrony.
Założeniem zasady jest podział naruszeń antytrustowych na dwie kategorie. Do pierwszej kategorii zalicza się naruszenia definitywnie bezprawne, np. umowy czy porozumienia, których natura oraz konsekwencje są bez wątpienia niekonkurencyjne, bez konieczności przeprowadzania analizy rynku. W drugiej kategorii znajdują się umowy lub porozumienia, których bezprawność nie jest oczywista, więc konieczna jest dogłębna analiza typowych dla rynku skutków takich porozumień czy umów, przyczyn ich zawarcia, ich natury, a także ich faktycznego i ewentualnego skutku. Naruszenia w ramach drugiej kategorii muszą być ocenione przez sąd z perspektywy wspomnianej zasady rozsądku. Zgodnie z nią każda sprawa musi być rozstrzygana odrębnie. Rozważone muszą być wszystkie wymienione okoliczności zawieranych umów lub porozumień, które stanowią podstawę podejrzenia o naruszenie prawa konkurencji. Departament Sprawiedliwości USA jest jedyną instytucją mogącą wnieść akt oskarżenia przeciwko przedsiębiorstwom na mocy Sherman Antitrust Act. Za naruszenie ustawy przez osoby prawne grozi sankcja finansowa w wysokości do 10 mln dol. Osoby fizyczne mogę być skazane na karę do 350 tys. dol. lub 3 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z Clayton Act osoby fizyczne dotknięte naruszeniami antytrustowymi mogą pozwać podmioty naruszające na kwotę wynoszącą potrójną wartość szkody faktycznie przez nich poniesionej.