statystyki

Tanie książki w supermarketach drażnią wydawców

autor: Sylwia Czubkowska, Patrycja Otto10.06.2015, 07:21; Aktualizacja: 10.06.2015, 07:44
Książki

Biesy obok kiełbasy drażnią wydawcówźródło: ShutterStock

Sieci handlowe, walcząc o klienta, wchodzą w sprzedaż książek, oferują promocje i duże obniżki cen

Nie tylko Empik i Matras, ale i markety z elektroniką, budowlane, hurtownie spożywcze, dyskonty i drogerie sprzedają książki. Dla pierwszych to podstawowe źródło dochodu. Dla drugich sposób na pozyskanie klienta.

W przeciwieństwie do księgarń oferują książki z dużymi rabatami, sprzedając je z niewielkim zyskiem. Firma ABR SESTA stawia tezę, że strategia sieci handlowych jest opłacalna. Dowodzić tego ma fakt, że obecność książek zwiększyła się w 2014 r. w ich gazetkach reklamowych o 14,9 proc. w porównaniu z 2013 r. Na tym jednak aktywność sieci się nie kończy.

Media Markt przy okazji gwiazdki wspierała zakupy nagrodą specjalną, np. pobytem w hotelu w jednym z górskich kurortów. Miniwczasy może wygrać ten, kto wyda na książki ponad 50 zł i zaproponuje hasło promujące ich sprzedaż. Ale i bez świątecznej okazji promuje książki – dla dzieci, nowości i poradniki.

Biedronka organizuje akcję pod hasłem „Tanie czytanie”, podczas której proponuje tysiące tytułów w cenie do 5 zł. Własną akcję ma też Lidl – „Zaczytani w Lidlu”, podczas niej też można kupić książki po atrakcyjnych cenach.

– Teoretycznie powinniśmy się cieszyć, że książki są szeroko dostępne i promowane. W rzeczywistości to działania niemające nic wspólnego z propagowaniem czytelnictwa i poprawą na rynku książki – komentuje Włodzimierz Albin, prezes Polskiej Izby Książki (PIK). – Sieci sprzedają książki jako gadżet. Obniżając ich cenę, chcą przyciągnąć klienta do swoich głównych produktów. Równocześnie dobijając księgarzy i wydawców – dodaje Albin. Jego zdaniem efektem tych promocji, które mogą się podobać klientom, jest to, że tradycyjni księgarze nie wytrzymują konkurencji i upadają, a wydawcy zmuszani są do dawania sieciom ogromnych upustów.


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • r(2015-06-10 11:11) Zgłoś naruszenie 20

    Ceny książek są nieproporcjonalnie drogie w stosunku do zarobków. Widać to we wszelkich akcjach, w których ceny książek obniżane są ok ok. 25%.
    Tanie książki to inwestycja w mądre społeczeństwo - a to chyba jest wartość bezcenna.

    Odpowiedz
  • mekko(2018-03-19 12:22) Zgłoś naruszenie 11

    Nie rozumiem jaki mają problem z marketami, skoro książki są najtaniej sprzedawane w księgarniach internetowych. Spróbujcie znaleźć dowolną książkę, która będzie w markecie do kupienia taniej niż w Livro. No właśnie - ciężko. Jakich czas temu to jeszcze nawet zaglądaliśmy do stacjonarnych księgarni, ale teraz nie widzę sensu - kosmiczne różnice w cenach, więc po co to nam?

    Odpowiedz
  • Jacek(2015-10-05 21:19) Zgłoś naruszenie 01

    Ja w księgarni oferuję dodatkowe bezpłatne fragmenty audiobooków w języku niemieckim, francuskim i angielskim.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane