Kupiłem obligacje korporacyjne w ofercie publicznej. W prospekcie emisyjnym firma napisała, że będzie się starała wprowadzić papiery dłużne na rynek Catalyst. Tymczasem po dwóch miesiącach od złożenia zapisu obligacji tak się nie stało, a ja dostałem zaświadczenie depozytowe potwierdzające, że obligacje są ujęte w rejestrze prowadzonym przez dom maklerski, który pilotował emisję. Czy to oznacza, że papiery dłużne już nie trafią na Catalyst – pyta pan Antoni
Reklama
Prowadzony przez Giełdę Papierów Wartościowych rynek Catalyst służy do tego, by posiadacz obligacji korporacyjnych (firmowych) mógł je zbyć w każdej chwili, podobnie jak posiadacz akcji spółek notowanych na giełdzie. To ważny atut, bo można je upłynnić, gdy potrzebuje się gotówki. Nic więc dziwnego, że obligacje dopuszczone do obrotu na tym rynku są traktowane jako bardziej atrakcyjne niż te, które nie są obecne na Catalyst.
Oferując obligacje w ofercie publicznej, firmy deklarują w dokumentach emisyjnych (m.in. prospekcie emisyjnym), czy będą starały się o dopuszczenie papierów dłużnych do obrotu na Catalyst. Nie jest jednak powiedziane, że giełda je dopuści. Firma, która chce wprowadzić swoje obligacje na ów rynek, musi spełnić wiele warunków. Emitent nie jest w stanie z góry odpowiedzieć na pytanie, czy giełda zaakceptuje jego obecność na rynku, gdyż ocena dokonywana jest dopiero po wyemitowaniu obligacji. Dlatego w prospekcie firma może jedynie zapewniać, że podejmie starania w tym kierunku. Może się jednak zdarzyć, że inwestor indywidualny, który kupił obligacje, nie będzie mógł ich sprzedać na rynku wtórnym, gdyż nie będą dopuszczone do obrotu na Catalyst.

Reklama
W tym ostatnim przypadku ewidencji obligacji nie prowadzi Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych (KDPW), a z reguły dom maklerski, który pośredniczył w nabywaniu papierów dłużnych emitenta. Wspomniane przez czytelnika zaświadczenie depozytowe jest niczym innym, jak dowodem, że dana osoba jest posiadaczem określonej liczby obligacji ujętych w ewidencji domu maklerskiego. W tym miejscu jednak możemy uspokoić pana Antoniego. Jak informuje Dariusz Marszałek z KDPW wystawienie zaświadczenia przez biuro maklerskie nie stoi na przeszkodzie w podjęciu przez emitenta starań o dopuszczenie obligacji do obrotu na Catalyst. – Wszystko zależy od warunków, jakie w prospekcie zapisał emitent. Jeśli dopuszcza notowanie obligacji na rynku Catalyst, to teoretycznie może przeprowadzić ich rejestrację w KDPW, nawet jeśli pierwotnie papiery były w ewidencji domu maklerskiego – zapewnia Dariusz Marszałek.
Podstawa prawna
Prospekt emisyjny lub memorandum informacyjne – dokumenty wydawane przez emitenta obligacji.