Marek Belka do bankowców: A teraz powiem o was prawdę

06.02.2015, 07:05; Aktualizacja: 06.02.2015, 10:22
Marek Belka

Marek Belkaźródło: Newspix

To nieprawda, że banki są tylko przedsiębiorstwami komercyjnymi, odpowiadają tylko przed akcjonariuszami i mają tylko efektywnie funkcjonować i przynosić im dywidendę. Od czasu, gdy wprowadzono na świecie system publicznego ubezpieczenia depozytów, staliście się częścią państwa. I macie nie tylko prawa, ale też bardzo poważne obowiązki

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (28)

  • 2. za mało(2015-02-06 19:06) Zgłoś naruszenie 10

    2. Za mało w mediach pokazuje się, jak ważna jest regulacja, aby nie doszło do wciągnięcia ludzi w kredyty czy opcje walutowe, którzy nie będą mogli udźwignąć spłaty swoich zobowiązań, którzy przez to stracą swoje oszczędności i włożony dotychczasowy kapitał a na końcu zostaną bez mieszkania i z długiem. Warto pokazywać aż do przesytu, jak takie sytuacje gdy skala takiego zjawiska jest duża ma wpływ na wewnętrzny popyt na usługi i towary, który generuje popyt na miejsca pracy, generuje wpływy podatkowe budżetu i składkowe do ZUS, więc może to dotrze do głów polityków, którzy nie rozumieją takich zależności.

    Odpowiedz
  • 3. za mało(2015-02-06 19:27) Zgłoś naruszenie 00

    3. Za mało w mediach pokazuje się do czego doszły kraje w których władza umożliwiła, aby obywatele (poddani) mieli za co zwiększać wewnętrzny popyt, tak jak to odbyło się w Wielkiej Brytanii, która dzięki temu stała się w ciągu 200 lat największym imperium z wieloma koloniami, które wydrenowali, i jak to się stało, że tak duże Indie stały się ich kolonią, i jak to się stało, że potrafili skorzystać z doświadczeń Holandii w finansowaniu dalekich podróży i podbojów po sukna indyjskie, po przyprawy, po drogocenne kruszce i kamienie.

    Odpowiedz
  • nadal nie pokazuje się(2015-02-06 19:31) Zgłoś naruszenie 00

    Nadal nie pokazuje się do czego prowadzi polityka najniższej ceny, która wymusza w gospodarce na bardzo dużą skalę szukania rozwiązań obniżających daniny dla budżetu i do ZUS i wymaga utrzymywania wynagrodzeń pracowniczych poniżej ich wydajności, a więc dławiony jest wewnętrzny popyt, bo pracownik dostaje mniej niż wynika to z jego wydajności. Z czasem pracownik, który widzi co się dzieje przestaje się starać i zaczyna pracować byle jak i oszukiwać. Stąd oprócz bylejakości mamy co raz mniejsze wpływy do budżetu co wymaga jeszcze większego zadłużania budżetu czyli nas wszystkich i także tych najbiedniejszych aby można było utrzymać funkcjonowanie tzw. budżetówki.
    Z czego ma być wewnętrzny popyt na polskie usługi i towary, jak pozwala się bezczelnie drenować portfele rodzin łapanych na przynętę opracowaną przez fachowców zatrudnionych w bankach, którzy w tej dziedzinie są wysokiej klasy specjalistami i tam nie dzieje się nic przypadkowo.

    Odpowiedz
  • Max(2015-02-06 20:29) Zgłoś naruszenie 10

    bylibyśmy w innym miejscu, jakby media pokazywały przykłady do czego zdolne są banki na przykładach sytuacji, jakie miały miejsce w rozwiniętych krajach kapitalistycznych, jakby media przestały przedstawiać finansistów jako autorytety zaufania publicznego i przestały traktować finansistów, jak święte krowy, a za to zaczęły ich prześwietlać i patrzeć im na ręce.
    Belka dobrze mówi ale z rządem i nadzorem finansowym/bankowym są zdani na łaskę międzynarodówki finansistów, u których zdążono nas zadłużyć. Zaczniemy podskakiwać to międzynarodówka finansistów zamknie kroplówkę i każe spłacać nam długi zaciągnięte przez polityków. Tak o to staliśmy się kolonią międzynarodówki finansistów. Aleluja Braci I Siostry.

    Odpowiedz
  • sn(2015-02-07 07:52) Zgłoś naruszenie 40

    Banki publicznie wciskały (publicznie wiadomo) kit frankowiczom ,jakie to dobre te kredyty ,tym samym jako fachowcy wprowadzili w błąd klientów i powinni za to ponieść odpowiedzialność. To bank przede wszystkim
    ma się znać na prawach i relacjach finansowych rynku (zatrudnia sztab ludzi fachowców z wykształceniem w bankowości i finansach) w tym EU i przedstawiać klientowi na czas trwania kredytu(20 -30 lat ) scenariusz relacji walut i oprocentowania , aby klient był świadom konsekwencji przy podpisywaniu umowy -skoro tego nie uczynił na piśmie, to jest winien skutków. Rząd ,Sejm ,Senat nie powinien gadać, a pilnie wprowadzić takie przepisy , aby nie było takiej sytuacji że kredyty po ich spłacaniu przez 10 lat ,były wyższe niż wartość mieszkania, aby nie dopuścić do destabilizacji finansowej banków ,klientów i Państwa (przykład USA ile mld USD dopłacono do tego krachu,powiększając inflację, ruinę dodruk USD) . Czas najwyższy podjąć pilne decyzje profilaktyczne !!!

    Odpowiedz
  • wynalazca(2015-02-07 12:44) Zgłoś naruszenie 10

    Hehehe,cieć 'polskich kasyn' przemówił,skończcie opowiadać ludziom bajki,banki to są kasyna,nigdy nie tracą,zawsze traci ten co trzyma pieniądze i bierze kredyt

    Odpowiedz
  • jan(2015-02-07 16:52) Zgłoś naruszenie 00

    przepraszam ale w moim komentarzu nastapiła pomyłka tzn. dotyczy umów z roku 2008 za co przepraszam

    Odpowiedz
  • dyrdy(2015-02-08 00:24) Zgłoś naruszenie 00

    jak się koło dupy pali, to świętego zgrywa

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane