W najbliższych dniach amerykański Kongres powinien przyjąć ustawę, która dofinansuje krajowy sektor produkcji półprzewodników. Jej celem jest złagodzenie niedoborów podaży na rynku, które zakłócają produkcję w innych branżach – w tym samochodowej i zbrojeniowej. Jak podaje Reuters, w obecnej wersji regulacja przewiduje 54 mld dol. subsydiów dla amerykańskich producentów czipów oraz czteroletnią 25-proc. ulgę podatkową, zachęcającą do budowy zakładów produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych, której wartość jest szacowana na 24 mld dol.
Senat zajmował się ustawą czipową już w minionym tygodniu, a w tym przeprowadzi ostateczne głosowanie, tak że Izba Reprezentantów upora się z tymi przepisami najpewniej przed najbliższym weekendem. Biały Dom naciska na pośpiech – pierwotna wersja regulacji była procedowana przez Senat rok temu – argumentując, że wsparcie produkcji czipów stworzy w kraju nowe miejsca pracy i wzmocni bezpieczeństwo narodowe poprzez zmniejszenie uzależnienia amerykańskiej gospodarki od półprzewodników wyprodukowanych za granicą. Ustawa czipowa stanowi też element rywalizacji z Chinami na polu technologii.