statystyki

Polski rynek hotelarski: Po Euro 2012 trudniej zarobić w branży

autor: Małgorzata Kwiatkowska, Patrycja Otto19.11.2014, 19:00
Na Mazowszu i w Łódzkiem rządzą sieci

Na Mazowszu i w Łódzkiem rządzą sieciźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Boom inwestycyjny w branży rozpoczął się tuż po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Efekt: dziś w naszym kraju działa 2,2 tys. obiektów. Właściciele nowych będą musieli dłużej poczekać na zyski

W ciągu dekady polski rynek hoteli wzbogacił się o tysiąc obiektów. W 2004 r. w kraju funkcjonowało 1,2 tys. hoteli oferujących ponad 64,2 tys. pokoi. W połowie tego roku było ich już niemal 2,2 tys. z ponad 106 tys. pokoi. W planach są kolejne inwestycje, choć rynek nie rozwija się już tak dynamicznie jak jeszcze kilka lat temu. Przed piłkarskimi mistrzostwami Europy z 2012 r. w kraju budowano po 110–120 obiektów rocznie. Obecnie skala inwestycji jest o połowę mniejsza.

Tak się dzieje, bo wówczas baza była niewystarczająca. Dziś w nowe projekty wchodzą tylko ci, którzy chcą się związać z rynkiem na dłużej, a nie zarobić przy nadarzającej się okazji. Czas amortyzacji inwestycji ocenia się obecnie na średnio 15 lat. Wcześniej było to ok. 10 lat. Do tego skończyły się unijne dotacje na inwestycje w tego rodzaju nieruchomości. Na zaistnienie w branży mogą więc pozwolić sobie tylko ci, którzy mają zapas gotówki.

Sieci górą

Ale to nie oznacza, że wraz z zakończeniem mistrzostw polskie hotelarstwo wpadło w zapaść. Z danych firmy doradczej Cushman & Wakefield wynika, że w najbliższych latach wciąż będą powstawać u nas nowe hotele. Obecnie w budowie jest ok. 35 obiektów, które zostaną oddane do użytku w ciągu trzech lat i dostarczą łącznie ponad 4,6 tys. pokoi na terenie całego kraju. Najbardziej poszerzy się oferta w segmencie hoteli cztero- i trzygwiazdkowych ze względu na planowane otwarcie obiektów działających pod międzynarodowymi markami.

Inwestują przede wszystkim sieci. Obecnie pod markami międzynarodowymi działa w kraju 140 hoteli. Szacuje się, że do sieci należy ok. 40 proc. pokoi hotelowych.

– Spodziewamy się, że ich udział będzie rósł, chociażby z uwagi na to, że zainteresowane naszym krajem są sieci, które do tej pory nie były obecne na naszym rynku. A istniejące kontynuują ekspansję, zwiększając liczbę hoteli przez nie zarządzanych lub będących przedmiotem umowy franczyzowej – ocenia Jakub Kleban, dyrektor z działu wycen firmy doradczej Jones Land LaSalle w Polsce.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • derwisz(2014-11-19 20:50) Zgłoś naruszenie 00

    dobrych hoteli brakuje. W ihg zostaje kiedy mogę i jestem zawsze zadowolony. mają najlepszy program partnersi. hilton też zapewnia dobre warunki. a accor? mając status platynowy rzadko kiedy cieszę się dobrym upgradem podczas gdy w ihg za gold zawsze dostaje bonus. w BW w europie rogram leży. Punkty zdobywamy tylko w w usa. Tak czy inaczej dobre hotele zawsze są obłożone. przykłąd hilton czy IC w warszawie. niby najdroższe a często miejsc brak

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane