Niedobory chipów i związane z tym ograniczanie produkcji wywołały duże zmiany w sprzedaży aut na największych światowych rynkach. W Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy od 90 lat pierwsze miejsce wśród najlepiej sprzedających koncernów stracił tamtejszy General Motors. W minionym roku jego sprzedaż spadła o 13 proc. Słabszy wynik wykorzystała japońska Toyota, której udało się osiągnąć wzrost o 10 proc. W minionym roku sprzedała w USA 2,332 mln aut, czyli o 114 tys. pojazdów więcej niż GM.
Amerykanie osiągnęli tym samym najgorszy wynik od 2010 r., gdy sprzedaż wyniosła 2,202 mln egzemplarzy. Trzecie miejsce za oceanem zajął Ford z wynikiem 2,04 mln aut. Duży wzrost odnotował natomiast południowokoreański Hyundai, którego sprzedaż zwiększyła się o 19 proc. – do 738 tys.