Przetarg na śmigłowce bojowe wart 11 mld zł zagrożony. Jeden z trzech oferentów zapowiada, że może do niego nie przystąpić

Black hawk odlatuje

„Nie zamierzamy złożyć oferty, dopóki warunki przetargowe nie zostaną zmienione”, pisze w liście do prezydenta Bronisława Komorowskiego i wicepremiera Tomasza Siemoniaka Mick Maurer, prezes Sikorsky Aircraft Corporation, producenta helikopterów Black Hawk. W dalszej części listu Maurer twierdzi, że warunki przetargowe są tak skonstruowane, że może je spełnić tylko jeden z trzech będących na placu boju oferentów. Oprócz Sikorsky’ego w przetargu startują jeszcze Francuzi z Airbus Helicopters oraz należące do włoskiego koncernu AgustaWestland PZL Świdnik.