- Świat jest dziś tak skonstruowany, że produkcja przenosi się tam, gdzie koszty pracy są niższe - tłumaczy prof. dr hab. Katarzyna Żukrowska ze Szkoły Głównej Handlowej.
Czy jest szansa, że bojkot konsumencki poprawi sytuację Ujgurów w Chinach? Czy światowe koncerny i konsumenci wpłyną na to, że ta ludność przestanie być wyzyskiwana ekonomicznie i zmuszana do niewolniczej pracy?
Bojkot konsumencki mógłby wpłynąć na politykę chińską, ale problem w tym, że zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że nie chce płacić więcej, skoro może mniej. To postawa naturalna, bardzo ludzka, zwłaszcza w krajach na dorobku. Widać to m.in. w działaniach ruchu fair trade.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.