Dopytane o tę kwestię przez DGP, GFG zapewnia, że przejęta z końcem maja huta, wyposażona w piec elektryczny pozwalający na przetwarzanie stali z recyklingu, będzie jednym z ważnych elementów pozwalających na to, by spółka stała się największym producentem stali niskoemisyjnej. GFG liczy też, że produkowane tam blachy grube będą wykorzystywane do inwestycji w ramach polskiego Krajowego Planu Odbudowy.
Brak Częstochowy w dokumencie mógł jednak wzbudzać niepokój – firma wcześniej ogłaszała, że w celu utrzymania płynności finansowej musi sprzedać część swoich aktywów. Chodzi m.in. o brytyjski kombinat w Stockbridge czy dwa francuskie zakłady w Ascoval i Hayange. W komunikacie poinformowała też, że, aby zredukować koszty, połączy swoje trzy spółki w Belgii, Włoszech oraz Rumunii. To właśnie ta ostatnia, ulokowana w Gałaczu ma stać się głównym dostawcą kręgów stali walcowanej na gorąco (HRC) oraz zwornikiem należących do Liberty Steel poddostawców.