W maju odwiedzalność sklepów skoczyła o 33 proc. w porównaniu z pierwszym otwarciem branży wiosną 2020 r. – wynika z danych Polskiej Rady Centrów Handlowych. – Klienci, którzy przychodzą do salonów, są bardziej zdecydowani, by dokonać zakupu. W maju odnotowaliśmy także stopniowy wzrost udziału w sprzedaży odzieży formalnej – garniturów, marynarek i koszul, co odczytujemy jako sygnały stopniowego powrotu bardziej aktywnego życia społeczno-gospodarczego – mówi Radosław Jakociuk, wiceprezes Grupy VGR, do której należą marki Vistula czy Wólczanka.
Wciąż daleko jednak do pełnej normalności – wyniki w dniach powszednich są słabsze o 17 proc. w porównaniu z majem 2019 r. Właściciele galerii liczą jednak, że już wkrótce wrócą do poziomu sprzed zamknięcia – zwłaszcza gdy będzie można w pełni otworzyć strefy z jedzeniem.