statystyki

Broń w rękach Polaków. Posiadamy jej już pół miliona sztuk

autor: Sylwia Czubkowska07.08.2014, 07:30; Aktualizacja: 07.08.2014, 08:31
Ponad 340 tys. osób ma pozwolenie na używanie broni i co roku ta liczba zwiększa się o blisko 5 tys. 44 proc. dotyczy broni myśliwskiej.

Ponad 340 tys. osób ma pozwolenie na używanie broni i co roku ta liczba zwiększa się o blisko 5 tys. 44 proc. dotyczy broni myśliwskiej.źródło: ShutterStock

Rok w rok w naszych rękach pojawia się 10 tys. sztuk strzelb, dubeltówek i pistoletów

Ponad 340 tys. osób ma pozwolenie na używanie broni i co roku ta liczba zwiększa się o blisko 5 tys. 44 proc. dotyczy broni myśliwskiej. Dziesięć lat temu było w Polsce 213 tys. sztuk legalnej palnej broni myśliwskiej, dziś według najnowszych danych Komendy Głównej Policji w użyciu jest ponad 292 tys. dubeltówek, strzelb i sztucerów, a pozwolenia na ich użytkowanie ma aż 150 tys. osób, czyli o niemal jedną trzecią więcej niż przed dekadą. To właśnie ta broń odpowiada za wzrost ogólnej liczby broni zarejestrowanej w Polsce. Średnio rocznie jej liczba wzrasta o blisko 10 tys. sztuk. Większość z tego stanowi broń do polowań – 7–8 tys. Za resztę wzrostu odpowiada głównie palna broń sportowa i po dosłownie kilkaset sztuk palna broń bojowa. Liczba gazowej, elektrycznej i sygnałowej oraz alarmowej jest praktycznie stabilna.

Łączna liczba broni po drastycznym spadku z ok. 540 tys. w 2005 r. do 469 tys. w 2006 r., gdy weszła w życie ustawa zaostrzająca zasady wydawania pozwoleń, szybko zaczęła rosnąć, co można wiązać z odradzającą się modą na polowania. – Kobiety, pracownicy korporacji, menedżerowie w dużej części młodzi, 30-letni – Agnieszka Miklas, dyrektor organizowanych już od 5 lat targów ExpoHunting, wymienia, kto coraz częściej zaczyna się interesować tym sposobem spędzania wolnego czasu, i dodaje, że doskonale widać to na jej targach, które z roku na rok przyciągają nie tylko coraz więcej wystawców, ale także zwiedzających. W tegorocznej imprezie uczestniczyło już 8 tys. osób.

Coraz więcej broni w rękach Polaków

Coraz więcej broni w rękach Polaków

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Tę opinię potwierdza dr Izabela Kamińska, wykładowca na kierunku administrowanie i zarządzanie zasobami łowieckimi i środowiskiem na Wszechnicy Polskiej w Warszawie prowadząca zajęcia z zakresu kulturotwórczej roli łowiectwa. – Wśród studentów, poza osobami z dekadami doświadczeń, jest wielu młodych myśliwych, zainteresowanych nie tylko pragmatyczną rolą łowiectwa, ale również jego tradycjami – opowiada i dodaje, że myślistwo to zajęcie prestiżowe, które w pewnych środowiskach, niektórych branżach jest wręcz dobrze widziane. – Z drugiej strony mamy coraz więcej dian, czyli kobiet, które także zajmują się łowiectwem. Panie również wyruszają w knieje, a także mają duży udział w pielęgnowaniu myśliwskich tradycji.


Pozostało 32% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • StAAbrA(2014-08-07 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    Broń w Polsce dostępna jest tylko dla elementu mafijnego . I dla towarzystwa kolaborującego też .

    Odpowiedz
  • rewq(2014-08-09 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    Prawdy i mity na temat związku pomiędzy ilością broni posiadanej przez społeczeństwo a ilością przestępstw
    http://www.romb.org.pl/index.php?id=147

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane