W ostatnich tygodniach to niejedyna zmiana w spółkach z udziałem Skarbu Państwa o istotnym znaczeniu dla gospodarki. Pod koniec lutego do zmiany doszło w Tauronie, w grudniu w Azotach, a w listopadzie w PGNiG i Lotosie. Od końca października 2018 r., gdy ostatnio robiliśmy podobne zestawienie, prezesi zmienili się w 14 z 27 uwzględnionych spółek. Powody tych zmian są różne, np. w Telewizji Polskiej prezes Jacek Kurski na pięć miesięcy przekazał stery nadawcy Maciejowi Łopińskiemu, a później, już po wyborach prezydenckich, znów został prezesem. We wspominanej Polskiej Grupie Zbrojeniowej obecna wymiana spowodowana jest kłótnią o to, który minister ma ją nadzorować. Z kolei zmiany w PGNiG związane są z nadchodzącą fuzją z Orlenem i różnicą wizji między byłym już prezesem PGNiG Jerzym Kwiecińskim a wciąż urzędującym prezesem PKN Orlen Danielem Obajtkiem. Ale np. w Węglokoksie prezesowi Sławomirowi Obidzińskiemu po prostu skończyła się kadencja i przeszedł do Tauron Wydobycie, z którego zrezygnował po kilku tygodniach i teraz jest w zarządzie JSW Logistics.
Są też wśród państwowych spółek ostoje stabilizacji. Niekwestionowanym królem jest w tej dziedzinie Zbigniew Jagiełło, który bankiem PKO BP kieruje od 2009 r. Ta nietypowa ciągłość może być związana z jego znajomością z premierem Mateuszem Morawieckim. Pierwszym prezesem utworzonego w 2016 r. Polskiego Funduszu Rozwoju dalej jest Paweł Borys, Giełdą Papierów Wartościowych od prawie czterech lat kieruje Marek Dietl, a w porównaniu z latami 2015‒2018 wreszcie spokój kadrowy zawitał do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Po sześciu zmianach prezesem został latem 2018 r. Maciej Biernat i swoją funkcję wciąż pełni. Stabilnie jest również na kolei. ©℗