Brak półprzewodników pogłębia rynkowe kłopoty nie tylko firm motoryzacyjnych, ale też producentów elektroniki, czyli głównych odbiorców tych komponentów. Samsung w ubiegłym tygodniu poinformował, że poważne zachwianie równowagi na rynku może przełożyć się na jego produkcję. Fakt, że koreański gigant otwarcie mówi o problemach, dobitnie świadczy o skali kryzysu. Zwłaszcza że dotąd w dużej mierze był samowystarczalny – choć posiłkował się dostawami od podwykonawców, sam jest jednym z największych producentów chipów.
Koreańczycy poinformowali też o możliwym przesunięciu premiery kolejnej odsłony Samsung Galaxy Note. Braki komponentów mogą być jedną z przyczyn opóźnienia. Wcześniej problemy z chipami zgłaszało też Sony, które wciąż nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania na konsole PlayStation 5.