Im większy mróz, tym większe zapotrzebowanie na ciepło. A to powinno oznaczać lepsze niż w ubiegłym roku wyniki ciepłowni. Te jednak ostrożnie podchodzą do takich planów, bo choć początek lutego zapowiadał się na zimniejszy niż średnia wieloletnia, to odwilż, która nadeszła, może odwrócić tę tendencję. Tym bardziej, że w ubiegłym tygodniu odnotowano rekordową jak na tę porę temperaturę.
Przedstawiciele branży przyznają, że początek tego roku był dość obiecujący. Jak informuje PGE Energia Ciepła, posiadająca 14 elektrociepłowni i zaopatrująca m.in. Kraków, Gdańsk, Gdynię czy Wrocław, zapotrzebowanie na ciepło od początku roku do połowy lutego było większe o ok. 10 proc. w stosunku do pierwotnych planów ustalanych na podstawie średniej z ostatnich kilku lat.