Obserwowany po kryzysie lat 2008– –2009 systematyczny wzrost eksportu państw V4 do Niemiec (w latach 2009–2019 wzrósł on 2,3-krotnie) został przerwany przez pandemię. Pierwszym miesiącem, w którym wszystkie państwa grupy odnotowały ponowny wzrost sprzedaży na rynku niemieckim (licząc rok do roku i bazując na danych Destatis, czyli imporcie Niemiec z tych państw), był listopad 2020 r. Nikomu z V4 nie udało się jednak nadrobić strat. Najbliżej była Polska. Między styczniem a listopadem 2020 r. wartość naszego eksportu do Niemiec była zaledwie o 0,6 proc. niższa niż rok wcześniej. Eksport pozostałej trójki był nadal wyraźnie niższy – Słowacji o 16 proc., Węgier o 11,2 proc., a Czech o 6,1 proc.
Głównym czynnikiem, który zadecydował o relatywnie dobrych wynikach polskiego eksportu, był większy stopień jego towarowej dywersyfikacji w porównaniu z pozostałymi państwami grupy. W polskim eksporcie za Odrę wyroby przemysłu motoryzacyjnego miały wyraźnie mniejszy udział niż w trzech pozostałych państwach V4. W 2019 r. wyniósł on 38 proc. na Słowacji, 32 proc. na Węgrzech i 21 proc. w Czechach, gdy w Polsce – 14 proc. Ograniczenia w przemieszczaniu się wprowadzone w marcu 2020 r. oraz niepewność co do przyszłości sparaliżowały nie tylko sektor usług, lecz także doprowadziły do załamania popytu na wiele dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku.