Tusk i Kaczyński: najwięksi liberałowie w historii Polski. PO-PiS wciąż rządzi finansami kraju

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki14.05.2014, 06:39; Aktualizacja: 14.05.2014, 07:53
Poczet liberalnych premierów

Poczet liberalnych premierówźródło: DGP

Polska konsekwentnie zmniejsza wydatki publiczne w relacji do PKB. Pod tym względem, niezależnie od barw, jest konsensus polityczny. Jesteśmy w szóstce krajów UE, w których skala redystrybucji PKB przez budżet jest najniższa.Politycy pozują na solidarnych, ale faktycznie ograniczają wydatki.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (11)

  • kolon(2014-05-14 07:52) Zgłoś naruszenie 00

    Bieda i niskie zarobki są jednymi z najważniejszych problemów współczesnej Polski. Dziwi więc postawa rządzących nami polityków i służących im mediów, które ten temat pomijają lub bagatelizują. W kontekście powyższego warto przypomnieć, że: 53 proc. Polaków nie oszczędza w ogóle (całe swoje dochody ... rozwiń całość... rozwiń całośćprzeznacza na bieżące potrzeby i żyje "od pierwszego do pierwszego") Zarobki ponad 70 proc. pracujących w Polsce znajdują się poniżej kwoty tzw. "średniego wynagrodzenia". Ponad 800 tys. osób w Polsce w ubiegłym roku zarabiała jedynie tzw. pensje minimalną, czyli około 1186 zł na rękę (285 euro). Wg szacunków GUS blisko 2,5 mln Polaków żyje w skrajnej biedzie (brak środków gwarantujących egzystencję). Wg Eurostatu aż 27,8 proc. polskiej populacji (ponad 10 mln osób) z powodu biedy żyje na co dzień w warunkach wykluczenia społecznego.

    Odpowiedz
  • Adam Nowak(2014-05-14 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    Co za bzdury... DGP schodzi na poziom GW lub innej komunistycznej agitki. Kiedyś (za Wróblewskiego?) byliście wyważoną, rozsądną i merytoryczną gazetą, a teraz... powoli przestaję czytać nawet na www, mimo że wcześniej byłem prenumeratorem papieru.

    Nie zapominajmy, że Tusk "obniżył" zadłużenie za pomocą skoku na OFE, wybierania kasy z Funduszu Rezerwy Demograficznej itd., więc tak naprawdę to wszystko triki księgowe, a Polska tonie w długu

    Odpowiedz
  • Kasia(2014-05-14 08:49) Zgłoś naruszenie 00

    Dla większości ludzi którzy nawet całkiem dobrze (jak na Polskę oczywiście) w tej chwili zarabiają perspektywa utraty pracy oznacza stoczenie się w grupę wykluczenia, i naprawdę potrzeba na to zaledwie 3 miesięcy.

    Odpowiedz
  • Prosty Obywatel - czyli NIK(t)(2014-05-14 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny Panie Autorze ! Uprzejmie proszę sprawdzić ile wynosi obsługa długu zaciągniętego przez III RP, a wtedy da się zauważyć, że wydźwięk artykułu świadczy o Pana ignorancji... Problem polega nie na tym, czy należy oszczędzać (bo to jest oczywiste), ale jak to robić dobrze ? Zabijanie coraz większymi "daninami" tych co płacą podatki III RP oraz pozwalanie na niepłacenie wielu innym - naszym/cwanym/zaradnym/gapowiczom. Absurdalna polityka, dotycząca ZUS i NFZ, która sprowadza się do koncepcji, że "tylko etatowcy mają utrzymać obecnych emerytów i system opieki zdrowotnej i ... umrzeć z głodu, gdy bez własnych oszczędności zestarzeją się", bo "samozatrudnieni" nie muszą łożyć na istniejący system proporcjonalnie do swoich dochodów, ale gdy będą już starzy, to pewnie dostaną "minimalną emeryturę dużo większą niż tę, na która naskładali odprowadzając składki od minimalnego wynagrodzenia". Absurdalna polityka polegająca na tym, że "jak się w telewizji nagłośni problem jednego człowieka" to da się coś załatwić natychmiast", ale nikt nie zajmuje się problemami jako całością, bo systematyczne, skuteczne i ciche porządkowanie III RP jest małomedialne.

    Odpowiedz
  • stach(2014-05-14 09:13) Zgłoś naruszenie 00

    Tusk i Kaczor to oszuści nie liberałowie

    Odpowiedz
  • Obcokrajowiec(2014-05-14 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie czego wy narzekacie.Chcieliście kapitalizmu to go macie. I prosze nie mówić że miały być inaczej. A jak ma być inaczej. To oczywiasta rzecz robole pracują na posiadających kapitał. Więc głosujcie dalej na PO i PIS z zdechniecie z głodu lub choroby, chyba że zdążycie wyjechać za teren Polski. A tak pozostaje wam oglądanie głupkowatych programów w TV, kupowanie chińskiego badziewia i pseudo żywności i powolne umieranie. Podziękujcie Solidarności i swojej głupocie.

    Odpowiedz
  • Reason(2014-05-14 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Błąd logiczny nr 1: "wytwarzanego przez państwo bogactwa" - państwo ŻADNEGO bogactwa nie wytwarza - wytwarzają je obywatele, firmy, przedsiębiorcy - państwo od tego pobiera HARACZ w postaci podatków, który w znacznej części marnuje na bezsensowne wydatki/inwestycje/utrzymanie armii niepotrzebnych urzędników... Jednocześnie nadmierny fiskalizm państwa i podejście do praktycznie każdego przedsiębiorcy jak do złodzieja, któremu jeszcze nic nie udowodniono ale na 100% ma coś na sumieniu nie zachęca do pracy i rozwijania firmy.

    Odpowiedz
  • Reason(2014-05-14 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    Do: Prosty Obywatel - czyli NIK(t)
    Wiesz, że dzwonią tylko nie wiesz w którym kościele... Cytuję: "bo "samozatrudnieni" nie muszą łożyć na istniejący system proporcjonalnie do swoich dochodów, ale gdy będą już starzy, to pewnie dostaną "minimalną emeryturę dużo większą niż tę, na która naskładali odprowadzając składki od minimalnego wynagrodzenia"." - samozatrudnieni (czy też osoby fizyczne prowadzące działalność) opłacają składki, których wysokość nie zależy od minimalnego wynagrodzenia tylko od średniej krajowej (na dziś podstawa do składek społecznych to 2247,60 zł (60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek, ogłoszonego w trybie art. 19 ust. 10 ustawy na dany rok kalendarzowy) co więcej płacą je niezależnie czy zarobią czy też nie...

    Odpowiedz
  • Prosty Obywatel - czyli NIK(t)(2014-05-14 14:02) Zgłoś naruszenie 00

    Dziękuję za wykład "o dzwonieniu" Panu Reason-owi, ale myślę, że dla Prostego Obywatela bardzie zrozumiałym byłoby napisanie ile (według ZUS-u) 45 letni (zawsze-czyli od 25 lat) samozatrudniony będzie miał "prognozowanej emerytury" i ile np. miesięcznie płaci obecnie na ubezpieczenie chorobowe...

    Odpowiedz
  • Anna Poll(2014-05-14 16:32) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety, gdyby Gazeta Prawna. pl zamieszczała setki równie markowych i solidnych artykułów, jak powyższy, to nie będą one „…podstawą do poważnej dyskusji politycznej, nieobecnej do tej pory z powodu przerzucania się etykietami liberałów czy socjalistów”.
    Do takich dyskusji niezbędne są media wysokogatunkowe, a takich w Polsce nie ma. Właściciele mediów oczekują od dziennikarzy organizowania imprezek na cztery fajerki, bo to rzekomo przyciąga telewidzów. I dlatego studia nawiedzają takie tuzy jak: Terlikowski, Marzenka Wróbel, PROFESOR Legutko, PROFESOR Niesiołowski, posłanka Pawłowicz, Marek Jurek, wielce czcigodny idiota i całe tabuny hofmanów. Dziennikarze też są dobierani w taki sposób, by pasowali do takiego towarzystwa.
    Poza tym żadna z polskich partii nie jest zainteresowana poważną wymianą poglądów. Sądzę, że nie są do tego przygotowani merytorycznie. IIIRP ciągle funkcjonuje, na zasadzie bycia prostacką antytezą PRL i ciągle wiele pary idzie na walkę z komuną, mimo że jest to już nekrofilia.
    Specjalnością polskich partii jest wzajemne okładanie się po gębach i straszenie swoich wyborców partiami konkurencyjnymi, Niestety, konkurencyjnymi tylko do korytka. A miliony Polaków ciągle to kupuje.

    Odpowiedz
  • Prosty Obywatel - czyli NIK(t)(2014-05-15 09:00) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny Panie Reason ! Jak przeczyta się Pana i moje wypowiedzi, to pojawia się nie problem "w tym gdzie dzwonią", ale w tym "gdzie grają klarnety"... Wielu Polaków (w tym Pan oraz Góra PIS i PO) rozmawiają jak "niewidzący z niesłyszącym" (w wersji z II RP oraz PRL: "ślepy z głuchym"). Przy odrobinie wysiłku intelektualnego można odkryć moją tezę, że w III RP ludzie, którzy zarabiają średnio oraz dużo na etatach płacą dużo większe daniny na III RP niż średnio oraz dużo zarabiający "samozatrudnieni" i ten fakt (moim zdaniem) jest naganny, bo (m.in.) kreuje stan, w którym mobilizuje się normalnych obywateli do uciekania od płacenia ZUS-u np. tworząc "cud" pod nazwą "zatrudnienie niepracownicze" oraz pośrednio, ale skutecznie blokuje się rozwój małych i średnich firm o osobowiści prawnej (moim zdaniem tych NORMALNYCH), w których rządzący i pracownicy są zatrudnieni na etatach... III RP zamiast wyrówanać obciążenia (np. opałata na ZUS pogłówna podzielona na 4 kategorie w zależności od dochodów (nie przychodów !!!)) to za działaczami związkowymi "gada" coś o ZUS-owaniu umów cywilno-prawnych...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane