Organizacja płatnicza ogłosiła w piątek obniżkę prowizji od transakcji kartami do 0,5 proc. Ale duże firmy będą mogły płacić 0,3 proc. To ukłon w stronę największego detalisty w kraju, który jeszcze nie akceptuje płatności kartami
Zgodnie z nowym cennikiem MasterCarda, drugiej co do udziału w rynku organizacji płatniczej w Polsce, od 1 lipca stawka interchange (prowizja, która za pośrednictwem operatorów terminali płatniczych trafia do banków – wydawców kart płatniczych) wynosić będzie 0,5 proc., czyli tyle, ile nakazuje ustawa o usługach płatniczych. Ale MasterCard poszedł dalej.
– Najwięksi detaliści, których roczne obroty przekraczają 3 mld zł, będą mogli płacić jeszcze mniej, bo 0,3 proc. kwoty transakcji – stwierdził Michał Skowronek, dyrektor generalny MasterCarda na Polskę i kraje bałkańskie. Niższa stawka obarczona będzie jednak pewnymi warunkami. Firmy, które już akceptują karty, aby móc płacić mniej, będą musiały wykazać wzrost udziału kart MasterCarda w łącznych przychodach do minimum 22,5 proc. Obecnie, zgodnie z deklaracjami organizacji, wskaźnik ten wynosi od 10 do 17 proc.