statystyki

Inwestycje po polsku: Nie chodzi o to, by zbudować, ale by budować jak najdłużej

autor: Konrad Majszyk04.04.2014, 07:00; Aktualizacja: 04.04.2014, 07:57
W lotnictwie, kolejnictwie i energetyce działa machina produkująca miliardy terabajtów danych i tony makulatury opracowań, które być może się kiedyś przydadzą.

W lotnictwie, kolejnictwie i energetyce działa machina produkująca miliardy terabajtów danych i tony makulatury opracowań, które być może się kiedyś przydadzą.źródło: ShutterStock

Nie zawsze chodzi o to, żeby budować. Żeby interes się kręcił, wystarczy tylko przygotowywać się do budów.

Największa inwestycja przemysłowa III RP, warta 11,5 mld zł, to rozpoczęta właśnie budowa nowych bloków Elektrowni Opole. Boom trwa też na drogach: w ciągu ostatnich siedmiu lat autostrad i ekspresówek przybyło trzykrotnie i ok. 2020 r. – wszystko na to wskazuje – zaczną one przypominać sieć z prawdziwego zdarzenia. W dużych miastach, choćby w Gdańsku i Warszawie, wyrosły imponujące stadiony, pod centrum stolicy wydrążono drugą linię metra, kolej buduje efektowne dworce – jak ten w Katowicach – na których w tym roku zatrzymają się pociągi Pendolino. Wśród tych inwestycji wciąż nie ma jednak takiej, która odpowiadałaby rozmachem sztandarowym inwestycjom II RP, budowie portu w Gdyni czy Centralnego Okręgu Przemysłowego. Inaczej – są, ale nigdy nie wyszły poza fazę koncepcyjną. Jednak to nieistotne, bo na tym też można dobrze zarabiać.

Beneficjentami projektów, które są wyłącznie planowane, są firmy doradcze, konsultanci oraz projektanci. Inwestorzy hojną ręką rozdają kontrakty na studia i analizy. A jeśli projekt nigdy nie wejdzie w fazę realizacyjną? To nawet lepiej, bo wtedy jakość dokumentacji nigdy nie zostanie zweryfikowana. – W tej grze nie chodzi o to, żeby złapać króliczka, ale żeby go gonić – tłumaczy prof. Włodzimierz Rydzkowski, kierujący katedrą polityki transportowej na Uniwersytecie Gdańskim. – Wiecznie przygotowywane inwestycje generują kolejne wydatki na opracowania i zapewniają utrzymanie armii ludzi. Publiczni inwestorzy ponoszą wydatki na podtrzymywanie projektów przy życiu. Ta branża dorobiła się nawet własnych półkowników, czyli ambitnych i drogich opracowań, które od razu trafiają na półkę.

Wirtualny hub lotniczy


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane