Totalizator Sportowy uruchamia Wielką Czwórkę. To namiastka międzynarodowych loterii pozwalających wygrać jednorazowo nawet kilkaset milionów euro, które na razie u nas nie zagoszczą
ikona lupy />
Mniej wysokich kumulacji, więcej zdrapek / DGP
W piątek w sprzedaży pojawi się pierwsza zdrapka, która będzie dostępna jednocześnie w Polsce, Czechach, na Słowacji i Węgrzech. To zapowiedź wprowadzenia w Polsce międzynarodowych loterii i gier liczbowych, w których padają wygrane liczone nawet w setkach milionów euro.
– W tej chwili ograniczenia prawne nie pozwalają na uruchomienie w Polsce loterii, która byłaby jednocześnie oferowana na kilku rynkach Unii Europejskiej – mówi Bogdan Markiewicz z biura PR i komunikacji Totalizatora Sportowego. Dodaje, że dlatego Totalizator Sportowy zaczyna od zaoferowania klientom zdrapki, dzięki której będzie można zagrać o cztery wygrane w każdym z krajów.
– Tak naprawdę będą to cztery różne produkty promowane pod jedną marką. Jednak właściciel zdrapki kupionej np. w Czechach tylko tam będzie mógł odebrać nagrodę. Ten projekt jest dla nas swego rodzaju testem współpracy z innymi loteriami – twierdzi Markiewicz.
Aby firma mogła dołączyć do dużych europejskich loterii, trzeba znowelizować przepisy zabraniające sprzedaży zakładów międzynarodowych gier liczbowych w Polsce. Ministerstwo Finansów zapytane o zmianę regulującej te kwestie ustawy hazardowej odpowiedziało, że obecnie nie przygotowuje nowelizacji. Tymczasem mimo że kupowanie zakładów czy losów zagranicznych gier i loterii jest w Polsce zakazane, to nie od dziś wiadomo, iż Polacy biorą w nich udział i nabywają losy przez internet. Niedawno jedna z zachodnich firm publicznie gratulowała zakupu zwycięskiego losu mieszkańcowi Warszawy, informując, że wręczyła mu czek na 10 tys. dol.
Z danych zebranych przez Totalizator Sportowy wynika, że w 2013 r. Polacy rzadziej kupowali zakłady Lotto, a częściej korzystali ze zdrapek i loterii. Dlaczego? Po pierwsze, prawdopodobieństwo wygrania głównej nagrody np. w Wielkiej Czwórce wynosi jeden do miliona, a w Lotto – jeden do 13 mln.
Ponadto zdaniem władz spółki spadek zainteresowania zakładami Lotto wiąże się też z mniejszą liczbą wysokich kumulacji. Chodzi o to, że jeśli w kolejnych losowaniach nie pada główna wygrana, to kwota do wygrania znacznie wzrasta ponad gwarantowane w pierwszym losowaniu 2 mln zł. W 2013 r. tylko dwa razy gra toczyła się o więcej niż 20 mln zł. Rok wcześniej kumulacje zapewniające takie i wyższe wygrane zdarzały się 14 razy. Takie różnice powodują spadek przychodów ze sprzedaży. W stosunku do 2012 r. zmniejszyły się one o 200 mln zł, z 3,4 mld do 3,2 mld zł.
Totalizator próbuje temu zaradzić, zwiększając sprzedaż innych produktów. Zresztą z sukcesem – w 2013 r. zanotował wzrost sprzedaży wszystkich gier niekumulacyjnych, z czego największy w przypadku zdrapek, aż o 32 proc. w stosunku do 2012 r. Totalizator poszerzył ofertę o nowe produkty, m.in. z segmentu Win4Life, a także o kolejne edycje popularnego Pączka, Amorka czy kalendarza adwentowego. Loterie i gry liczbowe Win4Life polegają na tym, że wypłatę wysokich wygranych rozkłada się nawet na kilkadziesiąt lat. Wkrótce ma się pojawić gra liczbowa podobna do Lotto, w której zwycięzcy wygrana będzie wypłacana systematycznie przez 20 lat.
Totalizator Sportowy informuje, że stale rośnie cała kategoria loterii pieniężnych. Jej wartość od 2010 r. zwiększyła się już 2,5-krotnie, a same zdrapki w tym okresie odnotowały blisko dwukrotny wzrost sprzedaży. Spośród gier liczbowych wielką popularnością cieszył się wprowadzony w połowie września 2012 r. dodatek do gry Lotto, Lotto Plus, który odnotował sprzedaż na poziomie ponad 232 mln zł.

Zainteresowanie zakładami Lotto spada. Wolimy zdrapki i loterie

Największe wygrane w multiloteriach
W historii gier liczbowych największa wygrana padła w organizowanej w wielu stanach USA loterii Mega Millions w marcu 2012 r. Trzej zwycięzcy zgarnęli wtedy 640 mln dol. Rekordowa kwota uzbierała się przez 18 losowań, w których nie padła główna wygrana. Przed ostatnim rozstrzygającym losowaniem sprzedano 400 mln zakładów.
W Europie największą popularnością cieszy się gra liczbowa Euro Millions, znana też EuroLotto. Została założona przez francuskie Francaise des Jeux, hiszpańskie Loterias y Apuestas des Estad i brytyjski Camelot w 2004 r. Pomysł stworzenia europejskiej loterii powstał w związku z wprowadzeniem wspólnej waluty. Największą do tej pory wygraną w tej loterii odnotowano w Wielkiej Brytanii w 2012 r. Było to 190 mln euro.