Agencje toczą ostrą walkę o zamówienia instytucji publicznych. Główny oręż to cena. Wygrywa ten, kto jest w stanie zaoferować jak najniższą stawkę. Skutek: pracownicy zarabiają coraz mniej, przedstawiciele branży mówią, że nawet ochroniarz z licencją może dostać ledwie 7,5–8 zł netto za godzinę. Najmniejsze firmy nie są w stanie wytrzymywać konkurencji. Rynek ochrony czeka konsolidacja.
Szczególnie zażarta walka toczy się o zamówienia instytucji publicznych. To musi się skończyć przetasowaniami na rynku – uważają przedstawiciele branży. Na razie przetargi wygrywają ci, którzy oferują stawki rzędu 4 zł za godzinę
Z danych zebranych przez Polską Izbę Ochrony wynika, że tegoroczne przetargi wygrywały oferty, w których ceny usług były o 20 proc. niższe niż średnie stawki pozostałych oferentów.