Unię najlepiej doją rolnicy: Kombinują jak mogą, aby wyciągnąć dotacje

autor: Artur Radwan16.08.2013, 07:00; Aktualizacja: 16.08.2013, 08:35
pieniądze-finanse-rolnik

Bardzo wygodne do zarabiania są wszelkiej maści unijne programy proekologiczneźródło: ShutterStock

Kurczaki za tanie, świńska górka za duża, nic się nie opłaca. Zdążyliśmy już przyzwyczaić się do ciągłych narzekań rolników. Przywykliśmy, bo ci wolą nie mówić o profitach.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (148)

  • Rolnik(2013-08-16 22:02) Zgłoś naruszenie 264

    Jeśli jest tak jak piszesz to zajmii się rolnictwem ,mało wiesz a dużo piszesz .

    Odpowiedz
  • bunt w strone autora(2013-08-16 20:50) Zgłoś naruszenie 214

    Art.niestety bardzo stronniczy. To tak jakby porownywac wlasciciela malej firmy z korporacja. Ilu mamy rolnikow ze 100ha? Jaka jest srednia gospodarstwa? Krus maly zgoda, ale jaka emerytura rolnicza ? Doplaty czesto bywaly niewypalem i teraz rolnik powonien powiedziec. "Dziekuje nie chce" i wyjsc wowczas na jelenia? Ile wynosi chorobowe jak rolnik jest niezdolny do pracy? Ile obecnie dzieci chce zostac na wsi? Dlaczego Ue doprowadzila do tego ze nasz kraj bedacy potentatem w produkcji buraka cukrowergo i chodowli swin stracil swoja pozycje? Dlaczego te doplaty sa takie niezasadne? Jaki wplyw ma na to rolnik? Prosze nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka i walczmy aby ta dziedzina znowu stala sie nasza duma narodowa a nie parodia.

    Odpowiedz
  • bez komentarza(2013-11-26 19:01) Zgłoś naruszenie 192

    wiecie co wam powiem siedzieć w mieście i po 8 godzinach pracy iść do domu ciepłego nagrzanego to każdy może.
    przeprowadźcie się na tydzień na wieś wstawajcie o 5 rano nakarmić trzodę a potem na pole orać, kosić i inne nie zapomnijcie napalić w piecu w domu by była woda ciepła. dbać o wszystko w swej posesje od rana do nocy a i w nocy tez gdy jakieś zwierze choruje rolnik nie śpi.
    rolnik nie ma urlopu chorobowego czy wypoczynkowego nie weźmie l4 tak jak wy. wielu z was tu piszących bzdury nie wie jaka to ciężka praca i bez rolników piach byście jedli. taki rolnik przeważnie ma kredyty na miliony na wybudowanie obór czy innych inwestycji które musi spłacić. wiec po mądrzyć się każdy może spójrzcie na siebie co wy w życiu robicie dla innych.

    Odpowiedz
  • rolnik.(2013-08-16 22:26) Zgłoś naruszenie 142

    A ja mam gospodarstwo rolne z ubocznym zajęciem agroturystyką , i jedno i drugie wychodzi mi bokiem.PAN BÓG MI ROZUM ODEBRAŁ , ŻE POSZLIŚMY NA WIEŚ , moje ogłoszenie jest na Guntree i wielu innych portalach chcę sprzedać a chętnych brak, może autor tego art. lub inni zawistni się skuszą naprawdę piękny obiekt, tylko do roboty przez 365 dni w roku, bez dł. weekndów,świąt ,urlopów, A ziemi nam nikt nie dał, kupiliśmy ją gdy agencja odstąpiła od prawa pierwokupu, a wpuszczają nas do jednego worka jak tych, którzy ziemie nabyli przez nadanie.Zapraszam do kupna , w przyszłym roku przechodzimy na emeryturę na emeryturę, ładny obiekt i atrakcyjnie położony, i dopłaty dostaniecie i... kasa sama leci, jeszcze raz zapraszam.

    Odpowiedz
  • Graboś(2013-10-03 11:25) Zgłoś naruszenie 111

    Wyobrazacie sobie idioci ile procent zarobku rolnika pochłania gospodarstwo? Chyba nie.. co z tego ze ma duzo maszyn duzo bydla pomyslcie ile paliwa paszy i wgl jedzenia trzeba zakupic ile kosztuja naprawy wiecej ziemi wcale nie oznacza ze jest lekko i przyjemnie, nawozy i ciagle roboty w polu watpie zeby kazdy chcial spedzac na traktorze cqle dnie przez cale zycie nie wspominajac o przebywaniu w smrodzie i ciaglym martwieniu sie o to czy zbiory beda udane czy nic nie zdechnie czy damy rade splacic kredyt. Lamusy pracujace w sektorze uslugowym czy temubpodobnym nic nie wytwqrzaja nie przyczynaja sie do wzrostu gospodarczego, rolnicy tak dzieki nim mamy co jesc. Jesli komus to nie pasuje to prosze bardzo kupcie sobie ziemie wybudujcie podstawowe budynki i dzialajcie nikt wam tego nie zabrania. Co do dotacji maszyny rolnicze sa bardzo droie 100 tys kosztuje najtanszy ciagnik za te pieniadze mozecie miec niezlej klasy samochod a to dopiero poczatek wydatkow. Pozdrawiam ^^

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • klaudia(2013-12-27 18:31) Zgłoś naruszenie 103

    Sama nie jestem rolnikiem , ale moj tato jest, Meszczanie , ciekawe czy dalibyscie rade chociaz 1 dzien w lecie na pelnym skwarze pracowac tak jak oni. Dotacje powinny byc wyzsze , bo ceny zboz maleja z roku na rok, a wy co dajecie sie wykorzystywac za 1000 cos sami jestescie sobie winni , ze na takie cos sie zgadzacie, jakbyscie mieli rozum to byscie sie postawili a nie mocni z necie! I mowcie mi , ze uprawa jest prosta, jak tacy madrzy to sami to robcie jak niby rolnika ciagle malo...

    Odpowiedz
  • rolnik z wielkopolski(2014-10-16 13:38) Zgłoś naruszenie 91

    Żałosny tekst. Oczywiscie że sa oszusci i ludzie podajacy sie za rolnikow tylko dlatego zeby brac kase z unii. Mnostwo takich osob siedzi w sejmie, senacie, na wygodnych fotelach w duzych firmach, ktorzy zakupili hektary po zanizonej cenie dzieki znajomosciom w agencji. Nie moga widniec jako wlasciciele prawdopodonie ale maja podtswionych rolników ( tzw. slupy ) ktorym placa za to ze widnieja w dokumentach a sami biora kase z unii. i to gruba kase zarobiona za nic.
    normalny rolnik, ktory chce rozijac gospodarstwo i doscignac zachodnie gospodarstwa w technologii i dochodach musi ostro pracowac od rana do wieczora, niedziele czy swieta. urlopu wziasc nie mozna bo kto zajmie sie gospodarstwem? trzeba niezle glowkowac zeby wszytsko opanowac.
    ostatnie lata byly dobre tylko dla producentow upraw polowych, ceny byly wysokie - dalo sie niezle zarobic. ale to tylko jesli mialo sie dosyc duzo ha. w tym roku juz bylo zupelnie inaczej - ceny spadly ledwo pokrywajac koszty. a średni koszt od pelnej uprawy do zbioru waha sie w granicach 2-3 tys zl. trzeba zebrac przynajmniej 5 ton z hektara zeby wyjsc na 0 lub lekki plus. co przy roznych warunkach pogodowych i bardzo roznych klasach ziemi w kraju jest bardzo trudne. zwlaszcza na terenie wlkp, gdzie mieszkam.
    przy utrzymaniu zwierzat jest jeszce gorzej. rynek jest zalamany, zwlaczsza trzody chlewnej od paru lat. swin jest coraz mniej w polsce, a coraz wiecej sprowadzanych z zagranicy i po przerobach wystawiane jako polskie mieso. jawne oszustwo dzieki lukom prawnym.
    dane z wrzesnia obliczane Jan Brożek – WODR Poznań, Dział Ekonomiki na Wielkopolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Poznaniu jasno wskazuja ze opłacalnosc trzody chlewnej jest tragiczna. cena tucznika w skupach waha sie miedzy 3.80 a 4.30 zl/ kg zywej wagi. wg pana brozka przy dzisiejszych kosztach zwlaszcza paszy pokrycie kosztow trzody bedzie - jesli w skupach pojawi sie cena 6 zl/kg zywej wagi! 2 zl roznicy!
    na ilosciach sprzedawanych w moim rejonie to jest roznica nie do zrozumienia i zaakceptowania.
    w dodatku do trzody chlewnej nie ma zadnych doplat z UE
    troche lepiej jest z bydlem opasowym, wychodzi lekko ponad koszty.
    ostatnie lata najlepsze byly dla rolnikow utrzymujacych krowy i sprzedajacyh mleko. ceny wysokie stada powiekszane. ale niestety, sa tez kwoty mleczne- czyli jak ktos nie wie to sa to limity mleka ktore kazde gospodarstwo moze wyprodukowac w ciagu roku. jesli przekroczysz limit- a wiekszosc rolnikow przekroczyla- bo wydajnosc coraz lepsza itd. to placisz kare. za kazdy litr mleka nadprodukcji w tym roku placisz kare bodajze 0,30gr. niby nie duzo ale mowimi tu o stetkach tysiecy litrow ! moj sasiad np placi kare 75 tys zl platne w 3 miesiace. caly zysk z zeszlego roku musi oddac do UE.
    z doplatami do upraw i ziemi nie jest tez kolorowo, trzeba sie dostosowywac do wysztskich wymagan, do tzw wzajemnej zgodnosci, do wymagan ktore czasami ciezko spelnic. tzw greening - zazielenienia, czy tez pozostawianie 5% gruntow ornych na ugor ! zeby mialy gdzie zwierzatka dzikie zyc- ktrych zreszat coraz wiecej i rolnicy nie dawaja rady z nimi walczyc a odszkodowania sa minimalne ze az smieszne.
    doplaty te zreszta i tak sa duzo nizsze niz na zachodzie a obiecywano je wyrownac z tymi z zachodu. a co roku nizsze. a niespelnienie jakiegos wymogu to obciecie albo calkowite zabranie doplat.
    z maszynami tez nie jest tak fajnie jak wiekszosc w miescie mysli jak widzi w tv. te maszyny kosztuja ogromne pieniadze. a na stracie trzeba je samemu wylozyc. ciagniki kosztuja np 120 KM sredniej klasy 200 tys zl a z wyzszej polki 300 - 400 tys zl. a jeszce maszyny trzeba do tego kupic przeciez ktore tez sa bardzo drogie. i lekko nazbira sie drugie tyle. UE zwraca je dopiero po jakims czasi, gdy sprawdzi czy wsyztsko jest w porzadku co trwa nawet pol roku. a odsteki na koncie rosna.
    i zwracano 40,50 albo 60% kosztow w zaleznosci od roznych spelnionych wymagan.
    ponadto przed wejsciem UE wszytskie maszyny byly cenowo o przynajmniej 1/3 nizsze jesli nie o polowe. to wychodzi na to samo jakby rolnik kupil sam za swoje pieniadze i bez spelniania tych wszytskich wymogo. poprostu produceci zawyzyli ceny bo i tak rolnik kupi skoro ma dotacje z UE. a rolnicy w wiekszosci kupuja zachodnie maszyny, bo sa lepsze jakosciowo, czyli zarabiaja i tak przewaznie firmy niemieckie i tamten rynek rozwijamy.
    KRUS- no tak tu pan autor ma racje. placimy duzo nizsza stawke ale jakim kosztem? nizsze stawki chorobowe i emerytura, macierzynskie. brak takich swiadzczen jak w zusie albo duzo nizsze.
    przykladowo w zusie juz w pierszym dniu chorobowego dostaje sie 80% pensji, a w rolnictwie na chorobowy dostaje sie dopiero po 30! dniach chorowania, a stawka 10 zl dziennie! ktos zazdrosci? a w dodatku ktoy rolnik moze sobie pozwlic na takie dlugie chorowanie? trzeba byc ciagle w pracy bo cie nikt nie zastapi. jestes szefem i robolem.
    jak tak bardzo autor arytkulu zazdrosci niech kupi gospodarstwo, ziemie, zwirzatka i niech roziwja interes. zobaczymy jak dugo wytrzymie. na gospodarstwie nie ma lekkiego zycia.
    zdarzja sie super gospodarze z technologia sprzteme itd ale to pojedyncze jednostki. reszta rolnikow kazdego dnia kombinuje za co placic nastepne rachunki. z rolnictwem w polsce coraz gorzej, niestety.
    jesli ktos doczytal, dziekuej bardzo :)

    Odpowiedz
  • Darek(2014-01-16 00:29) Zgłoś naruszenie 70

    Kochany Arturku R. Śmieszy mnie to ze osoba wykształcona pisze o czyms o czym nie ma pojecia. Bo w Polsce wazne jest zeby wszyscy mieli mniej od ciebie wtedy bedziesz sczesliwi. Dzieki takim ludziom jak ty europa z nas sie śmieje z naszej mentalnosci ( " niemiec kupi sobie nowe auto to sasiad pojdzie do koscioła pomodlic sie zeby za rok takie mial ,a polak zeby mu sie spaliło). a o reszcie nie chce pisac ale przyrównaj gospodarstwo do przedsiebiorstwa i zaobacz ile placi podatku ? Jakie ma koszty zakupu maszyn? jaka amortyzacje ? Jaki placi KRUS ? I ile bedzie mial emerytury? co może odliczyc? ile płaci za 1ha pola? dowiesz sie kto tu w polsce np płaci podatki.

    Odpowiedz
  • "Beneficjent"(2014-06-13 12:27) Zgłoś naruszenie 70

    Artykuł jest skrajnie tendencyjny podobnie jak tendencyjne było postępowanie komunistów i stalinowców, którzy głosili propagandę, że kułak trzyma zboże a miasto głoduje. Zabierano siła ostatnie zwierzęta i zboże, więc rolnik nie miał czym i czego zasiać. Takie postępowanie skończyło się głodem na wsi i w mieście.
    Artykuł głosi nieprawdę - np. na ciągnik rolnik może otrzymać co najwyżej 50% jego ceny netto, więc dotacja maksymalna wynosi zaledwie 40% ceny brutto, a nie jak głosi autor 60%! Ponadto ceny maszyn rolniczych wzrosły prawie dwukrotnie po wejściu programów unijnych - więc prawdziwymi beneficjentami są sprzedawcy tych maszyn.

    Odpowiedz
  • Maciej(2015-04-23 15:57) Zgłoś naruszenie 61

    Jestem informatykiem mieszkającym w dużym mieście, pracującym w dużej korporacji za średnią krajową. Niedawno zmarł mój tata pracujący na etacie i po godzinach w małym gospodarstwie. Choć dawno nawiałem ze wsi z braku widocznych perspektyw to teraz jestem zmuszony na wieś wrócić i na wsi pracować, przynajmniej zaocznie. Mam do dyspozycji c330 i białoruśkę, brony, agregat, pług, siewnik i przyczepę. Od dwóch tygodni śpię 6 godzin, a pracuje 16. Nie wiem czy uda mi sie coś zebrać, ale tego by chciał mój tata, więc to robię. Patrząc na średnią z upraw sąsiadów liczę w tym roku na zbiór ok 10-12t/ha co przy aktualnych cenach daje zarobek od 22tys do 26tys minus koszty, czyli ok 8000(w tym usługa siewu, zbioru, oprysk,paliwo, koszty nasion i nawozów) W sumie dopłat UE było 3600, więc doliczając to do zysku, na czysto powinienem w najlepszym przypadku mieć 21600. Na miesiąc byłoby to 1800. Jeżeli człowiek jest uczciwy i pracowity to i w mieście i na wsi narobi się równie dużo, więc szanujmy się wzajemnie, a nie dajmy prowokować przez pseudo-artykuły. Ostatecznie dla mnie rachunek jest prosty - zostaje w mieście, a pole idzie w dzierżawę.

    Odpowiedz
  • s\nerwus(2014-05-11 14:02) Zgłoś naruszenie 60

    I dobrze że doją rolnicy unie czy tylko rząd PO-PSL morze doić unie

    Odpowiedz
  • Ewa Szczęsna(2013-08-21 10:09) Zgłoś naruszenie 60

    Brawo!Autorowi marzy się obraz wsi rodem z reymontowskiej powieści-nic straconego, wszak widać po wypowiedzi autora, że chętnie założyłby lnianą koszulę, wziął kosę i sierp w rękę a pole zaorał ciągniętą przez siebie sochą, bo nie daj Boże na konia lub wołu dostałby dopłatę, byleby tylko posłuchać śpiewu skowronka na wsi o świcie.
    Panie Radwan! Gęsie pióro, kałamarz i blask światła z kaganka, dopiero pisać.
    Komputer i internet to dla Pana lata świetlne w przyszłość. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę powodzenia!!

    Odpowiedz
  • wsiakk(2013-08-16 19:54) Zgłoś naruszenie 40

    do info. Nie znasz sie to nie komentuj. nie wszystkie kontrole sa zapowiadane, o niektórych nawet rolnik nie wie ze były przeprowadzone!!!

    Odpowiedz
  • BAŚKA(2013-08-19 12:25) Zgłoś naruszenie 40

    droga żywnośc , a np tona rzepaku w 2012 1800-2000 , w tym 1300-1100, a olej NP. KUJAWSKI staniał? środki ochrony , paliwo staniało? nie, tak trzeba liczyć koszty i opłacalność, a nie pisać bzdury. wtykanie gałązek to jakaś bzdura . Kontrola z dopłat unijnych- odkopywanie sniegu przez kontrolera ( kontrola zimą) czy są zasiane oziminy i poplony

    Odpowiedz
  • weas(2013-11-22 20:32) Zgłoś naruszenie 30

    Tak Rolnik wyciąga od uni ale warto zauważyć że teraz każda inwestycja w mieście też jest finansowana z środków UE. A jeśli ktoś nie wzią dofinansowania na np. firme, a mógł to niech się uderzy w piersi i powie, że tak chciał i nie ma nic do innych, którzy wolą korzystać jeśli mogą.

    Odpowiedz
  • Karol Gospodarz(2017-05-30 17:40) Zgłoś naruszenie 30

    Latwo jest mowic, rolnik to rolnik tamto. Inni rolnik ma kredyty i mu zle, oj tam ma kredyty ale jakim traktorem jezdzi, jak tak latwo oceniac to wez kredyt na traktor i ziemie i badz rolnikiem skoro to tak wspaniale, zastanawiam sie czemu zaden rolnik co kupil ziemie na kredyt maszyny itd nie wypowiada sie w ten sposob ze na wsi to zajefajnie forsa sama leci a ja spie do poludnia. Latwiej jest siedziec w miescie 8h pracy i do domku a moze na spacer a moze mi sie nudzi to tv poogladam, wez sie za robote 14h na dobe przez rok (nie mowie tak jak zwykly chlop przez 40 lat wytrzymaj rok), doplaty bezposrednie????????? dobry zart za 1 tone rzepaku przed doplatami placli ponad 2000 zl a teraz sami sprawdzcie.... traktor nie kosztowal 200 000 zl tylko 120 000 plugi itd itd ropa staniala prawdopodobnie eh Ci chlopi to maja ********** az im zazdroszcze tak na marginesie mieszkam na wsi zarabiam 6000 zl miesiecznie place zus i nie placze jak mi cos zdechnie a Wy placzecie pewnie jak wam ktos papier zaplami na biurku. dziekuje za uwage

    Odpowiedz
  • Rolniczka 10 lat a od dziesięciu na śmieciówce(2013-08-25 22:41) Zgłoś naruszenie 30

    Samotnym podporządkowanym władzy rolnikom brakuje na chleb a sołtys rolnik ,co ma 100 ha po wujku Dyrektorze PGR ,było dobrze i będzie.
    Święte prawo dżungli.

    Odpowiedz
  • Magmarjo(2013-08-16 22:29) Zgłoś naruszenie 36

    A dzień przewożnika w Polsce ile wynosi?A widzieliście blokady kierowców?Rolnicy jojczą cały czas...niech się taki z górnikiem na 8h zamieni to pogadamy :P

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • rolnik z lubelskiego(2013-08-21 21:49) Zgłoś naruszenie 20

    Któż to pisał takie brednie,to tylko osoba nie znająca tematu mogła tak napisać!!!
    Aby dostać wsparcie do gospodarstw niskotowarowych, można było korzystać z dwóch działań zakup maszyn i zakup zwierząt zadnego szkolenia nie trzeba było kończyć brednie poprostu

    Odpowiedz
  • luki(2016-01-24 20:37) Zgłoś naruszenie 20

    Gratuluję!!! - porażający poziom z zakresu rolnictwa... - poziom pięciu metrów mętnej wody i 10 metrów mułu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane