Rezygnacja z progów budżetowych ostrożnościowych to jak stłuczenie termometru

16.07.2013, 18:27; Aktualizacja: 17.07.2013, 12:53
Ten pomysł na nowelizację budżetu to kompromis na którym wszyscy trochę stracą.

Ten pomysł na nowelizację budżetu to kompromis na którym wszyscy trochę stracą.źródło: ShutterStock

Zapowiedź zawieszenia progów ostrożnościowych przypomina to trochę stłuczenie termometru i liczenie na to, że temperatura sama opadnie. Jednak w obecnej sytuacji gospodarczej to mogło być jedyne wyjście. Jakby te progi nie zostały zawieszone, to musieliby za to zapłacić obywatele - zostałyby podniesione podatki - ocenia  analityk Paweł Cymcyk komentujący dla IAR zapowiedź premiera dotyczącą nowelizacji budżetu.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (1)

  • Pewne jak śmierć i podatki ale nie emerytury(2013-07-17 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    "Jakby te progi nie zostały zawieszone, to musieliby za to zapłacić obywatele - zostałyby podniesione podatki"
    Zgadza się. Więc progi nie powiny być ruszane, podatki podniesione, obywatele karnie musieli by zapłacić ale przy urnie komu "głowę urwą"?
    Śmie twierdzić że i tak im "utną głowę" przy najbliżych wyborach!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane