Orange uderzył w Playa jego własną bronią – niskimi cenami. Plus i T-Mobile na razie się przyglądają.
Choć operatorzy komórkowi zarzekali się, że nie ma już pola do obniżek cen, rozpoczęła się właśnie kolejna wojna cenowa. Orange wprowadził na rynek nową markę komórkową nju.mobile, która obniża próg wejścia w nielimitowane oferty z obecnych ok. 90 do 57 zł miesięcznie, i to bez stałej umowy. To cios wymierzony głównie w Playa, który dotąd pozycjonował się jako najtańsza alternatywa na rynku. Ten, chcąc utrzymać wizerunek, już odpowiedział równie tanią ofertą. Plus i T-Mobile zastanawiają się, co zrobić.
W nju.mobile nielimitowane rozmowy, SMS-y i internet (1 GB, potem wolniejsza transmisja) można mieć za 57 zł. Wystarczy zaś tylko 29 zł, by korzystać z samych nieograniczonych rozmów do wszystkich. Oferta – bez telefonu – dostępna jest w formie pre-paid i abonamentowej (w tym ostatnim przypadku umowa z nju.mobile obowiązuje tylko przez 30 dni i automatycznie się przedłuża, ale można z niej zrezygnować bez żadnych kar). Zaledwie kilka godzin po prezentacji tej oferty Play odpowiedział: rzecznik sieci i członek zarządu siedząc w samochodzie rajdowym, w pełnym rajdowym ekwipunku, ogłosili start nowej oferty Red Bull Mobile – 29,50 zł za nielimitowane rozmowy do wszystkich. Oferta z SMS i internetem (2 GB) kosztuje 59,5 zł.