Cypr, zagrożony bankructwem, dostanie do 10 miliardów euro międzynarodowej pożyczki. Tak uzgodnili nad ranem w Brukseli ministrowie finansów strefy euro wraz z szefową MFW Cristine Lagarde.
Decyzja o pomocy dla cypryjskich banków zapadła po bardzo długich negocjacjach, trwających prawie 9 miesięcy. Przyznana pomoc jest niższa od tej, o którą prosił rząd w Nikozji o prawie 7 miliardów euro. Eurogrupa zdecydowała jednak, że tyle wystarczy, by wesprzeć przede wszystkim cypryjskie banki, które wpadły w tarapaty, gdy Grecję pogrążył kryzys zadłużenia.
„Finansowe wsparcie pomoże w ustabilizowaniu sytuacji na Cyprze i w całej strefie euro, ale rząd w Nikozji będzie musiał spełnić szereg warunków w sektorze finansowym” - skomentował szef eurogrupyJeroen Dijsselbloem. Cypr będzie musiał między innymi podwyższyć podatek od przedsiębiorstw z 10 do 12,5 procent i opodatkować depozyty bankowe. Musi też przyspieszyć prywatyzację i skutecznie redukować nadmierny dług publiczny. Cypr jest piątym krajem strefy euro, który poprosił o pomoc po Grecji, Portugalii, Irlandii i Hiszpanii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu