Rodzime marki przyspieszają rozwój za granicą, bo w kraju robi się dla nich za ciasno. Nadal na ich celowniku pozostaje przede wszystkim Europa Środkowa i Wschodnia, zwłaszcza Rosja, Ukraina i Czechy. Przybywa jednak tych, które chcą spróbować swoich sił na zachodzie Europy oraz w krajach bałkańskich.
W największym stopniu na przyspieszenie rozwoju polskich sieci za granicą zapracują dwie firmy: NG2, która poza granicami rozwija sklepy CCC, oraz LPP otwierająca salony Reserved i Cropp. W przyszłym roku otworzą one łącznie ponad 200 placówek za granicą.
– Mamy w planach otwarcie 120 nowych salonów. W tym roku powstanie ich 100. Nadal naszym głównym rynkiem eksportowym pozostanie Rosja. W kraju tym uruchomimy 80 placówek – zapowiada Dariusz Pachla, wiceprezes zarządu LPP.