Oboje z żoną jeździmy samochodami. Żona nigdy nie miała wypadku, a ja miałem ostatni ponad 10 lat temu, nie licząc drobnej stłuczki. Jeździmy ostrożnie, w terenie zabudowanym wolno, poza nim szybko.
Do tej pory trafiał nam się jeden mandat na kilka lat. W tym roku dostaliśmy już cztery mandaty, bo fotoradary zrobiły nam zdjęcia za przekroczenie prędkości. Skoro od lat nie zmieniamy naszego bezwypadkowego stylu jazdy i nagle dostajemy dużo mandatów, to znaczy, że państwo się zmienia. Warto się nad tym chwilę zastanowić.
W latach 60. w USA pojawiło się wiele regulacji zmuszających producentów do instalowania pasów bezpieczeństwa i innych urządzeń zwiększających bezpieczeństwo kierowców w samochodach. Celem tych regulacji było zmniejszenie liczby śmiertelnych wypadków drogowych. Dekadę później Sam Peltzman z Uniwersytetu w Chicago zbadał, jak się zmieniła liczba śmiertelnych wypadków drogowych po wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów. Otóż okazało się, że liczba zgonów wśród kierowców spadła, a liczba zgonów wśród pieszych wzrosła; w sumie liczba zgonów pozostała niezmieniona.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.