Spowolnienie jest faktem i rząd będzie musiał zrewidować swoją prognozę wzrostu na 2013 r. z 2,9 do najwyżej 2 proc. PKB. I zrobić wszystko, by poprawić sytuację na rynku pracy, nawet kosztem interwencji finansowej - twierdzi Jakub Borowski, członek Rady Gospodarczej przy premierze.
Czy rząd bardzo musi zmienić prognozę wzrostu na 2013 rok z obecnych 2,9 procCzy rząd bardzo musi zmienić prognozę wzrostu na 2013 rok z obecnych 2,9 proc. PKB?
Istnieje mocne uzasadnienie, by tę prognozę znacząco zrewidować w dół. To ma związek z ogólnie złą sytuacją gospodarczą w strefie euro i jednoczesnym wyhamowaniem popytu krajowego w Polsce. Dla mnie najbardziej prawdopodobny scenariusz to wzrost PKB o 2 proc., choć w przypadku utrzymania się kursu złotego na obecnym poziomie wzrost może być jeszcze niższy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.