Rozpoczyna się wyścig firm ochroniarskich po kontrakty lotniskowe. Do wzięcia jest ok. 200 mln zł – szacuje Jacek Klaudziński, odpowiedzialny za kontrakty ochroniarskie na lotniskach w Konsalnecie, największej firmie ochroniarskiej w Polsce. W tym szacunku uwzględnia jednak nie tylko zamówienia od spółek zarządzających lotniskami, ale też firm spedycyjnych, które funkcjonują w portach lotniczych.
Trzy konkursy są w toku. W pierwszym, zmierzającym już do rozstrzygnięcia, do wzięcia jest 17 mln zł. Chodzi o ochronę portu w Modlinie przez trzy lata. Wygrała go wprawdzie firma ochroniarska Poczty Polskiej, lecz przegrany Impel zakwestionował wyniki. Ostatecznie o losach umowy ma zdecydować Krajowa Izba Odwoławcza. Na krótkiej liście w tej batalii były jeszcze Konsalnet i firma Kowalczyk.
Ich szefowie liczą na kolejne kontrakty, znacznie wyższe od modlińskiego. W toku są konkursy na ochronę Okęcia, największego lotniska w kraju, oraz trzeciego – podkatowickich Pyrzowic. Nieoficjalnie wiadomo, że Katowice są gotowe wydać na ochronę ok. 30 mln zł, a największe lotnisko w kraju liczy się z wydatkami rzędu 40 – 50 mln zł. Oba kontrakty mają być podpisane na dwa lata.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.