Chiny twierdzą, że obostrzenia mają na celu ochronę środowiska i kurczących się zasobów naturalnych. Chiny zapewniały ponad 90 proc. światowego zapotrzebowania na surowce ziem rzadkich, stosowane w przemyśle zbrojeniowym, przy produkcji energii odnawialnej oraz w elektronice i takie firmy, jak amerykański koncern Ford Motor – relacjonuje agencja Bloomberg.

Surowce ziem rzadkich stały się kwestią natury politycznej po tym, jak Chiny poczynając od lipca 2010 roku obniżyły wydobycie i zredukowały kwoty eksportowe, co popsuło relacje z wielkimi odbiorcami, w tym USA i Japonią. Po wzroście cen surowców w pierwszym półroczu 2011 roku nabywcy znacznie obniżyli ich wykorzystanie
Średnia cena tlenków ziem rzadkich eksportowanych przez Chiny wzrosła w 2011 roku o 537 proc. w porównaniu z rokiem 2010 i przez pierwszych pięć miesięcy 2012 roku była wyższa o 10 proc. niż przed rokiem. W tym czasie eksport z Chin spadł o 56 proc. 

Rozpatrując w lipcu zeszłego roku podobną sprawę dotyczącą chińskich ceł i kwot eksportowych na osiem surowców stosowanych przy produkcji stali, aluminium oraz w przemyśle chemicznym, WTO doszło do wniosku, że Pekin złamał reguły światowego handlu. Identycznie zakończyła się rozprawa apelacyjna.

Po wyborze panelu dla zbadania tej sprawy w WTO sędziowie mają sześć miesięcy na opublikowanie raportu. Od tego wyroku wszystkim stronom służy odwołanie.