W Polsce często możemy usłyszeć, że rozwój nowoczesnej gospodarki hamują brak lub utrudniony dostęp do środków na innowacyjność oraz słaba współpraca środowiska nauki i biznesu. Od lat mówi się o zbyt niskich nakładach na sferę badawczo-rozwojową.
Od dawna biznes narzeka na środowisko naukowe, które zamiast zajmować się projektami mającymi szansę na komercjalizację, „patrzy w gwiazdy”. Naukowcy odwdzięczają się niechęcią w stosunku do „żądnego zysków za wszelką cenę” środowiska biznesu. W trakcie tych dyskusji wspomina się także o wadliwym systemie edukacji, który uczy teorii zamiast jej praktycznych zastosowań
Wydaje się więc, że recepta jest prosta – zwiększmy nakłady, zreformujmy edukację, przekonajmy naukowców do „powrotu na ziemię” i prowadzenia badań przydatnych dla przemysłu... Wszystkie te rozwiązania są oczywiście niezbędne, ale śmiem wątpić, czy po ich spełnieniu czulibyśmy się usatysfakcjonowani.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.