Gości z zagranicy na Euro 2012 może być trzy razy mniej, niż spodziewali się organizatorzy.
Dziś minister sportu Joanna Mucha zda rządowi sprawozdanie na temat przygotowań do Euro 2012. Oprócz dobrych wiadomości, np. dotyczących gotowych stadionów, pojawią się też gorsze – związane z liczbą kibiców. Odbywające się w miastach gospodarzach spotkania z przedstawicielami zagranicznych kibiców weryfikują bowiem plany w tym zakresie na naszą niekorzyść.
Wstępne szacunki przygotowane przez organizatorów na początku roku mówiły, że w fazie grupowej Euro przyjedzie 470 – 710 tys. osób. Może ich być tylko około 200 tys. – Po wstępnych deklaracjach organizacji kibicowskich musimy dokonać korekt w przewidywanych liczbach kibiców – przyznaje Dariusz Łapiński ze spółki PL.2012 odpowiedzialny za projekty związane z kibicami.