Yahoo, największy portal internetowy w USA, rozważa zmniejszenie udziału w chińskim serwisie e-handlu Alibaba, z obecnych 40 proc. do zaledwie 15 proc. – pisze Bloomberg powołując się na anonimowych informatorów.

Rada Yahoo ma podobno jeszcze dzisiaj zdecydować w tej sprawie. W transakcji, która pozwoli Alibabie odkupić udziały bez opodatkowania, wycenia się azjatyckie aktywa na około 14 dolarów za akcję, czyli w sumie na ponad 17 mld dolarów. Yahoo zamierza także sprzedać swoje udziały w Yahoo Japan.

Alibaba przyspieszyła działania w celu odkupienia swych udziałów po usunięciu we wrześniu ze stanowiska Carol Bartz, byłej szefowej Yahoo, która sprzeciwiała się sprzedaży. Yahoo, które znalazło się ostatnio pod presją z powodu zmniejszenia się liczby użytkowników portalu i straty części rynku na rzecz Google’a, zastanawia się również nad propozycjami przejęcia mniejszościowego udziału w spółce przez firmy private equity.

“Yahoo najpewniej jest zdecydowane znaleźć rozwiązanie w tej sytuacji” – mówi Paul Wuh, szef badań internetowych w Samsung Securities w Hongkongu – „Zmienili swego szefa, co nieco ułatwia sprawę”.

Reklama

Yahoo przejęło udziały w Alibabie, mającej siedzibę w Hangzhou we wschodnich Chinach, w 2005 roku za około 1 mld dolarów. Pierwsze reakcje rynku na zapowiedź pozbycia się akcji chińskiej firmy były dla Amerykanów pozytywne. Jeszcze przed zamknięciem środowej sesji w Nowym Jorku notowania Yahoo wzrosły o 5,6 proc. W czwartek we Frankfurcie zyskały ponad 8 proc.