Windykatorowi udało się ściągnąć należność od chińskiej firmy COVEC dla jednego z warszawskich podwykonawców autostrady A2 - informuje łódzki dodatek Gazety Wyborczej.

Jak podaje gazeta wszyscy są tym faktem zaskoczeni, gdyż do tej pory wiadomo było, że COVEC pieniędzy nie ma.

Tymczasem jeden z podwykonawców A2 zwrócił się do firmy windykacyjnej Obligo Sp. z o.o. o ściągnięcie należności od COVEC-u.

Nie ujawniono, ile udało się uzyskać z konta chińskiego konsorcjum, ale wiadomo, że były to "środki znacznej wartości".

Reklama

Gazeta przewiduje, że teraz do firm windykacyjnych zwrócą się inni pokrzywdzeni. Kilka kolejnych podmiotów już zwróciło się do nas o pomoc w odzyskaniu pieniędzy - twierdzi Krzysztof Madej, prezes Obligo Sp. z o. o.

Nie wiadomo, ile pieniędzy zostało na koncie COVEC. Z pewnością nie tyle jednak, żeby udało się spłacić wszystkich podwykonawców. Chińczycy są im w sumie winni 120 mln złotych.