Zdaniem ekspertów Polskiej Izby Paliw Płynnych niebawem cena litra benzyny bezołowiowej 95 może dobić do 6 złotych za litr. Olej napędowy będzie zaledwie o 10 – 20 groszy tańszy
– To poziomy niewyobrażalne, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że za kilkadziesiąt dni staną się całkowicie realne – mówi Halina Pupacz, prezes PIPP
Izba zaapelowała do rządu i partii politycznych o podjęcie działań systemowych, które doprowadziłyby do ustabilizowania cen paliw na stacjach. Chodzi przede wszystkim o obniżenie podatków i parapodatków zawartych w paliwach, których łącznie są trzy – akcyza, podatek VAT i opłata paliwowa. Powodują one, że w cenie każdego litra benzyny podatki mają aż 50-proc. udział. Gdyby nie one, litr bezołowiówki, już po uwzględnieniu marży producenta i sprzedawcy, a także kosztów transportu, kosztowałby obecnie 2,6 – 2,7 zł.