Spożycie piwa na głowę ma szansę przekroczyć w tym roku 90 litrów – szacuje branża. Przyczyniły się do tego głównie dyskonty ze swoimi ekonomicznymi markami.
Po trzech latach posuchy branża piwna notuje rekordowe wyniki. Agresywna polityka dyskontów, które wymusiły u producentów obniżkę cen oraz wprowadzenie nowych gatunków, spowodowała, że ten rok będzie rekordowy pod względem produkcji piwa w Polsce. W kwietniu na rynek trafiło o 15,5 proc. więcej złotego trunku niż przed rokiem. W maju wzrosty też były dwucyfrowe.
W pierwszych pięciu miesiącach browary wytworzyły w sumie o 6,1 proc. więcej piwa niż w tym samym okresie ubiegłego roku – wynika z danych GUS. Jeśli tempo wzrostu utrzyma się w kolejnych miesiącach, w tym roku może zostać wytworzone 38 mln hektolitrów piwa. To lepszy wynik od rekordu osiągniętego w 2008 r. Wtedy produkcja sięgnęła 37 mln hektolitrów.