Jacek Rostowski, szef resortu finansów, przyznał oficjalnie, że w tym roku deficyt budżetowy będzie o 25 proc. niższy niż zapisany w ustawie budżetowej.
Według niej ma on wynieść 40,2 mld zł. Jeśli jednak spełnią się szacunki Rostowskiego, deficyt spadnie do 30 mld zł.
To głównie efekt wyższych od zakładanych wpływów. – Biorąc pod uwagę, że z samego zysku z NBP do budżetu wpłynęło 6 mld zł, czyli o ponad 4 mld zł więcej niż planowano, dodatkowe dochody nie są już tak imponujące – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.