NBP i ekonomiści dokonują korekt przyszłorocznego PKB. Zgodnie z uśrednioną prognozą sporządzoną dla „DGP” gospodarka będzie się rozwijać w tempie 3,71 proc. To już o 0,4 pkt proc. mniej od przewidywań sprzed dwóch miesięcy.
Wśród ekonomistów panuje przekonanie, że w tym roku jakoś uda nam się utrzymać 4-proc. wzrost, głównie za sprawą dobrego pierwszego półrocza. Natomiast w 2012 r. grozi nam wiele czynników, które mogą jeszcze bardziej spowolnić nasz rozwój.
Niepewna przyszłość
– Sądzimy, że w trzecim kwartale wzrost wyniesie tylko 3,8 proc. Wpływ na to będzie miało m.in. spowolnienie w eksporcie, osłabienie w inwestycjach, brak wyraźnego bodźca ze strony popytu wewnętrznego. W ostatnim kwartale zarówno konsumpcja, jak i eksport powinny znowu ruszyć. Liczymy także na poprawę w inwestycjach prywatnych – mówi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.