Najwięcej naszych rodaków odpoczywa w strefie euro i prawie wszystkie banki oferują rachunki w europejskiej walucie. Jednak tylko nieliczne instytucje finansowe proponują karty rozliczane w innym pieniądzu niż złoty. – Konto w euro wraz z kartą debetową można obecnie założyć w 10 bankach – mówi Michał Sadrak z Open Finance.

15 zł za 100 euro

Posiadając taką kartę, przy jednej płatności wartości 100 euro można zaoszczędzić ok. 15 zł.

Te zyski należy jednak pomniejszyć o ewentualną opłatę za rachunek lub kartę. W bankach, w których rachunek walutowy w euro jest zawsze za darmo, czyli Aliorze, ING, KB, mBanku i Raiffeissen Banku, trzeba zapłacić za kartę – zwykle kilka złotych miesięcznie.

Tylko w BZ WBK w pierwszym roku zarówno konto, jak i karta są za darmo, ale w kolejnych latach karta kosztuje już 10 euro rocznie. W Citi Handlowym i HSBC karta walutowa jest za darmo, ale rachunek może kosztować 7 – 10 zł miesięcznie (jeśli klient nie zapewni odpowiednich wpływów na konto). W Pekao warunkiem zwolnienia z opłaty za prowadzenie rachunku walutowego jest posiadanie droższych rachunków osobistych w złotych (Prestiżowe, Premium, Aktywne Plus). Z bardzo wygodnego rozwiązania mogą korzystać klienci Citi Handlowego.

– Karta wydana w tym banku do zwykłego ROR-u, po złożeniu telefonicznej dyspozycji może zostać podpięta pod rachunek w euro i za jej pomocą można płacić rachunki w walucie – mówi Michał Sadrak.

Po powrocie z zagranicy i złożeniu kolejnej dyspozycji telefonicznej znowu może to być zwykła karta debetowa rozliczana w złotych.

Brak lokalnych walut

Znacznie trudniej znaleźć w polskich bankach rachunki i karty rozliczane w dolarach i funtach. Są one w ofercie tylko kilku instytucji finansowych (Pekao – dolar, mBank – funt, oraz Alior, BZ WBK, HSBC – dolar i funt).

Nie ma natomiast możliwości, by płacić kartą rozliczaną w lokalnej walucie w takich krajach, jak Chorwacja, Turcja czy Egipt. Dlatego przy płatnościach kartą w innych walutach klient zawsze musi wziąć pod uwagę, że koszt będzie większy, niż wynikałoby to z oficjalnego kursu.