Budowa i utrzymanie autostrad znajdują się wśród sześciu problemów, z którymi państwo radzi sobie najgorzej – wynika z sondażu Homo Homini dla „DGP”. Prezentujemy dziś propozycje partii politycznych poprawy tej sytuacji
Dziś druga część debaty o problemach najbardziej utrudniających życie Polakom. To właśnie budowa dróg znalazła się na drugim miejscu (wskazało na nią 31,5 proc. badanych), a ich utrzymanie na szóstym (24,9 proc.). Co więcej, zdaniem odpowiednio 35 i 22,5 proc. respondentów państwo powinno zająć się tymi kwestiami w pierwszej kolejności.
I trudno się dziwić, bo od lat szybka budowa autostrad jest dla polskich ekip rządzących barierą nie do przeskoczenia. A odpowiedzialny za to minister szybko staje się jednym z najczęściej krytykowanych polityków w kraju. Tak było z Markiem Polem i Jerzym Polaczkiem, tak jest z Cezarym Grabarczykiem. I to właśnie brak nowych dróg ciągnie w dół notowania kolejnych ekip. Wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie po wyborach. Politycy (patrz grafika) nie przedstawiają żadnych przełomowych propozycji, które miałyby przyspieszyć budowę.