W firmie VB Leasing wyniesie 821 złotych, podczas gdy w bankach można znaleźć oferty z ratą trochę niższą niż 800 złotych.

Tyle że samochodowy kredyt bankowy to nie sama rata. Jego koszt, jak wskazuje Marcin Cieszyński, analityk Total Money, podnosi prowizja w wysokości od 2 do nawet 5 proc. pożyczonej kwoty. Jeszcze istotniejsze jest to, że trzeba mieć zdolność kredytową, co przy coraz bardziej rygorystycznych rekomendacjach Komisji Nadzoru Finansowego jest dla sporej części Polaków problemem. Firmy leasingowe nie muszą spełniać tych wymagań, więc mogą obsługiwać także tych klientów, którzy nie dostaliby pożyczki w banku.

W dodatku firmy leasingowe oferują opcje do umów. Za kilkadziesiąt złotych miesięcznie więcej biorą na siebie naprawę samochodu, zapewniają samochód zastępczy czy wymieniają opony. Tańsze może być także ubezpieczenie – jako że firma leasingowa, która ma dużą flotę aut, jest w stanie uzyskać lepsze warunki niż pojedynczy klienci. W niższej cenie może być też samo auto – u niektórych dilerów leasingodawcy mają zniżki dochodzące do 20 procent.

– Leasing konsumencki dopiero startuje, ale jestem przekonany, że ma szansę się rozwijać – zapowiada Andrzej Sugajski, dyrektor Związku Polskiego Leasingu. Na razie oferty leasingu samochodów przygotowały tylko dwie firmy – Masterlease i VB Leasing. Jeszcze w lipcu z leasingiem konsumenckim ruszy największy gracz na rynku – Europejski Fundusz Leasingowy. Konkurenci zapowiadają, że dołączą się do tego wyścigu po wakacjach.

Leasing konsumencki zaczął najwyraźniej niepokoić banki, którym może spaść liczba udzielanych kredytów samochodowych. Widać to po ofercie Toyota Banku, który w lipcu wprowadził tani kredyt, w którym nabywca ma możliwość albo zapłacenia 20-proc. wartości samochodu na koniec umowy, albo oddania firmie auta. Obawy banków nie są bezpodstawne – w niektórych krajach zachodniej Europy osoby prywatne leasingują nawet 30 proc. aut.

Dziś wchodzą w życie przepisy, które liberalizują dostęp do leasingu. Jednak tylko w dwóch firmach – VB Leasing Polska i Masterlease – które już wcześniej miały w swojej ofercie leasing konsumencki, klienci indywidualni mogą skorzystać z nowych możliwość najmu.

– Wprowadzamy nowy produktu leasingowy na samochody osobowe. Staraliśmy się przygotować optymalną pod względem cenowym i proceduralnym ofertę dla osób indywidualnych – mówi Marek Mirecki, dyrektor departamentu pojazdów w VB Leasing Polska.

Dodaje, że odświeżony produkt pojawi się w sieci VB Leasing oraz u współpracujących z firmą dilerów. – Dilerzy będą mogli odkupić auto po zakończeniu umowy od klientów, jeśli nie będą oni tym zainteresowani. Dzięki temu będą mieli możliwość pozyskania sprawdzonych używanych aut i ich ponownej sprzedaży – podkreśla Marek Mirecki.

Bliski uruchomienia leasingu konsumenckiego jest Europejski Fundusz Leasingowy. Według Radosława Woźniaka, wiceprezesa EFL, ma się to stać jeszcze w lipcu, a firma wprowadzi do swojej oferty prosty produkt leasingowy. Natomiast wicelider rynku Raiffeisen-Leasing Polska ma ruszyć ze swoją ofertą po wakacjach.

Reszta firm na razie czeka. Ich przedstawiciele uważają, że znowelizowane przepisy nie spowodują, że Polacy zaczną masowo korzystać z leasingu. – Nie spodziewamy się, by wprowadzone regulacje prawne od razu stworzyły nowy segment rynku leasingowego o istotnym znaczeniu – twierdzi tymczasem Daniel Mrozek z BZ WBK Leasing. Według niego pomoże w tym dopiero wejście w grudniu ustawy o kredycie konsumenckim, która m.in. uporządkuje relacje między różnymi formami finansowania inwestycji konsumentów.

Nie bez znaczenia będzie także bariera mentalna. – Polacy dopiero uczą się tego, że można korzystać z auta, nie będąc jego właścicielem – mówi Konrad Karpowicz, dyrektor handlowy w Masterlease. Jego firma wyleasingowała osobom fizycznym w 2010 r. 110 pojazdów, a w tym 40. To jedynie 1,5 proc. wszystkich dostarczonych klientom przez Masterlease aut.

Niektóre banki przyglądają się nowym możliwościom, jakie tworzy dla Polaków leasing konsumencki. Toyota Bank wprowadził na lipiec do swojej oferty kredyt, który umożliwia wymianę auta na nowe bez konieczności płacenia ostatniej raty w wysokości 20 – 25 proc. jego wartości.

– To może być ciekawa alternatywa dla leasingu konsumenckiego – przyznaje Bogdan Grzybowski, dyrektor sprzedaży w Toyota Banku.

PRAWO

Konsument nie odliczy kosztów leasingu

Zawarcie umowy leasingu przez osobę nieprowadzącą działalności gospodarczej nie wywołuje żadnych skutków podatkowych. Obowiązujące od 1 lipca przepisy ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców (Dz.U. nr 106, poz. 622) umożliwiają zawieranie umów leasingu przez konsumentów. Taki leasing dla osób prywatnych będzie tak samo neutralny podatkowo jak kredyt, tzn. osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej nie będzie uprawniona do odliczenia w rocznym rozliczeniu podatkowym kosztów z tytułu spłat rat np. od leasingowanego samochodu osobowego. Wynika to z tego, że tylko osoba prowadząca działalność gospodarczą ma prawo do rozliczania kosztów z tytuł spłaty rat leasingowych.