Pakiet oszczędnościowy przyjęty. Komisja Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy wypłacą kolejną transzę bailoutu. Ateny jednak będą musiały zacisnąć pasa, co nie podoba się greckiej ulicy
Grecki parlament przyjął wczoraj plan oszczędnościowo-prywatyzacyjny, która ma w ciągu pięciu lat przynieść budżetowi 78 mld euro. Głosowanie umożliwi Atenom pozyskanie piątej, wartej 12 mld euro – transzy przyznanego w 2010 r. bailoutu. I otworzy drogę do kolejnego programu pomocowego opiewającego na sumę ponad 100 mld euro. Głosowanie oddala również na pewien czas perspektywę bankructwa Grecji.
– Nie mamy planu B, który mógłby ocalić Grecję. Zróbcie wszystko, żebyśmy uniknęli niewypłacalności – w dramatycznym tonie apelował do parlamentarzystów premier Georgios Papandreu. Bez tego dalsza pomoc dla Aten zostałaby wstrzymana, a już w połowie lipca Grecja przestałaby wypłacać emerytury i pensje w budżetówce. – Odrzucenie pakietu równałoby się samobójstwu – oświadczył w rozmowie z „Financial Timesem” szef Banku Grecji Giorgos Prowopulos.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.