Samorządy są blisko ustalenia wspólnej wersji reguły wydatkowej, która ma ograniczać ich deficyt.
Ich przedstawiciele pracujący nad ostateczną wersją i chcą, aby oprócz środków na współfinansowanie projektów unijnych do ich deficytu nie były wliczane koszty komercjalizacji zadłużonych szpitali ani pieniądze na tzw. schetynówki, tj. lokalne drogi. – Ten drogowy program jest projektowany na kolejne cztery lata i dobrze byłoby, aby gminy nie były ograniczane w korzystaniu z tych możliwości – mówi Krzysztof Iwaniuk ze Związku Gmin Wiejskich, wójt gminy Terespol.
Resort finansów może nie mieć nic przeciwko temu, ponieważ budżetowe wydatki na program spadają. W przyszłym roku mają wynieść 200 mln zł (w tym roku jest to 1 mld zł).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.