Zmiana terminu spłaty kredytu hipotecznego nominowanego w szwajcarskiej walucie nie chroni kredytobiorcy przed wzrostem rat kredytowych i nie zmniejszy radykalnie ceny pożyczki.

Wspólnie z Open Finance sprawdziliśmy, ile do tej pory kosztował kredyt w szwajcarskiej walucie w wysokości 300 tys. zł, zaciągnięty na 30 lat, który został udzielony sześć lat temu, czyli w czerwcu 2005 roku. Porównaliśmy łączną wartość zapłaconych rat, w sytuacji gdy był on spłacany 3., 13. lub 23. dnia każdego miesiąca. Przy obliczeniach wzięliśmy pod uwagę średni kurs NBP. Banki komercyjne przyjmują spłatę pożyczek walutowych według własnych kursów, które są wyższe, ale ta różnica w stosunku do kursu banku centralnego jest zwykle stała. Dlatego różnica w koszcie kredytu w poszczególnych okresach też jest porównywalna. Waluty zwykle najdroższe są na początku i na końcu miesiąca.

– Na 86 przebadanych miesięcy w przypadku 47 najwyższy kurs franka przypadał od 26. do 5. kolejnego miesiąca – mówi Michał Krasoń z Open Finance.

Jeśli ktoś w tych dniach spłacał kredyt, teoretycznie płacił wyższe raty.

Z tych samych danych wynika, że najlepiej rozliczać się z bankiem z miesięcznej raty od 11. do 25., gdy kurs franka bywa zwykle najniższy w miesiącu. Sprawdziliśmy jednak, w jaki sposób wpływa to na wysokość miesięcznych rat w długim okresie.

Wyniki są zaskakujące. Od roku 2005 najmniej za kredyt hipoteczny zapłaciły osoby, które spłacają swoje pożyczki na początku miesiąca, czyli w terminie, który teoretycznie dla osób zadłużonych w walucie jest najgorszy.

– Spłacając kredyt zawsze 3. dnia kolejnych miesięcy, przy marży w wysokości 1,5 proc., kredytobiorca zapłacił od 2005 r. 89 554 zł. Jest to o 130 zł mniej, niż gdyby spłacał pożyczkę 13. każdego miesiąca, i o 480 zł mniej, gdyby termin spłaty przypadał 23. – mówi Marcin Krasoń.

Wybór teoretycznie najbardziej korzystnej daty spłaty rat kredytowych, czyli w połowie miesiąca, w długim okresie okazał się gorszym rozwiązaniem, niż gdy ktoś spłaca swoją pożyczkę w ostatniej dekadzie, czyli w 23. dniu miesiąca. W omawianym okresie średnia rata kredytu frankowego spłacanego każdego 3. wynosiła 1264 zł. Przy spłacie 13. średnia rata okazała się wyższa o 2 zł, a pod koniec miesiąca o 6 zł.

– Te różnice są nieduże. Dlatego wybierając dzień spłaty kredytu walutowego, należy się decydować na dzień, który jest dla nas najbardziej wygodny – mówi Marcin Krasoń.

Wbrew odczuciom większości kredytobiorców walutowych wybór daty spłaty pożyczki nie ma dużego wpływu na ostateczny koszt kredytu.

Kto decyduje o terminie spłaty kredytu?

W większości banków wybór dnia, w którym trzeba płacić raty kredytu hipotecznego, zależy od indywidualnej decyzji kredytobiorcy. Podejmowana jest ona w momencie podpisywania umowy kredytowej. Tylko nieliczne banki narzucają spłatę kredytu w określonym terminie, np. do piątego dnia każdego miesiąca. Chcąc zmienić termin spłaty kredytu, najczęściej trzeba podpisać aneks do umowy kredytowej, który kosztuje 100 – 200 zł. Większość osób spłaca kredyt w terminach następujących po wpłynięciu na konto ich poborów, czyli pod koniec albo na początku kolejnych miesięcy.