O ile w marcu i kwietniu biura podróży obserwowały stagnację, to w maju rozpoczęły się dla nich wakacyjne żniwa. Jest lepiej niż w zeszłym roku. – W porównaniu do maja 2010 r. zanotowaliśmy wzrost sprzedaży o rekordowe 80 proc. – mówi Grzegorz Błaszczyński, prezes zarządu Rainbow Tours. Od 2 – 3 tygodni ożywienie na poziomie 150 proc. obserwuje też TUI.

Jak wynika z raportu przygotowanego dla „DGP” przez portale turystyczne Wakacje.pl i EasyGo.pl, w maju ponownie na pierwsze miejsce wśród najpopularniejszych kierunków trafił Egipt z wynikiem 28 proc. wszystkich zarezerwowanych wycieczek. To już tylko o 4 pkt proc. mniej niż przed rokiem. Niemniej w zestawieniu całorocznym liderem nie będzie, bo np. w marcu jego udział wynosił 23 proc., podczas gdy rok wcześniej było to aż 49 proc.

W zeszłym roku około 32 proc. czarterów, które wylatywały z Polski, to Egipt i Tunezja. – Rok temu do tych krajów realizowano około 140 lotów tygodniowo – zauważa Marek Andryszak, prezes zarządu TUI. W tym roku może być ich mniej o 30 – 40 proc. mniej.

Eksperci rynku turystycznego nie mają wątpliwości, że hitem tego roku będzie Grecja lub Turcja. Jest to spowodowane tym, że w tym roku wyjątkowo dobrze sprzedają się wczasy rodzinne, a tym samym klienci poszukują hoteli z bogatym programem i wieloma atrakcjami na miejscu. A takie poza Egiptem proponują właśnie hotele w Turcji i Grecji.

Według raportu Wakacje.pl i EasyGo.pl w maju Grecja znalazła się na drugim miejscu wśród najchętniej wybieranych kierunków, a Turcja, z 16-proc. udziałem w sprzedaży – na trzecim. To dowód na to, że Grecja reaktywuje swój nadszarpnięty w ubiegłym roku wizerunek i pozycje sprzedażowe. – Hellada awansowała aż o 9 pkt proc. w stosunku do 2010 roku. Jej udział w sprzedaży wynosi obecnie 23 proc. – wyjaśnia Andrzej Glapiak z portali turystycznych Wakacje.pl i EasyGo.pl.

Według biur podróży zwycięży Turcja. Dobra baza hotelowa, różnorodność wyboru i dobry stosunek jakości do ceny to główne powody przemawiające za wyborem tego kierunku. – W tym roku chcemy wysłać do tego kraju na urlop 100 tys. osób. To dałoby Turcji udział w naszej sprzedaży na poziomie 35 proc. Wszystko idzie zgodnie z planem. Dziennie dokonujemy kilkuset rezerwacji – mówi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.

Wszystko wskazuje więc na to, że Egipt może co najwyżej walczyć o trzecie miejsce. Jego głównym rywalem będzie Hiszpania, która z miesiąca na miesiąc coraz lepiej się sprzedaje. Zwłaszcza teraz, gdy ruszyły pierwsze wyprzedaże tego kierunku. Obecnie tydzień w Hiszpanii w lipcu z pełnym wyżywieniem kosztuje 1,7 tys. zł. To o 200 zł mniej, niż wynosiła cena w kwietniu. Poza podium znajdzie się na pewno Tunezja, mimo że wyjazdy można znaleźć już za mniej niż 1,2 tys. zł od osoby na tydzień z wyżywieniem. To o 100 zł taniej niż do Egiptu.