Przez ostatnie 20 lat nikt nawet nie próbował obalić monopolu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Teraz mogą to zrobić za nas Amerykanie. Jak wynika z informacji „DGP”, deregulacja w sektorze energetycznym była jednym z tematów rozmów prezydenta Baracka Obamy i premiera Donalda Tuska.
Ma być również kluczowym tematem podczas polsko-amerykańskiego szczytu gospodarczego, który przedstawiciele obu krajów zaplanowali na jesień tego roku. Amerykanie chcą być pewni, że PGNiG straci uprzywilejowaną pozycję, zanim jeszcze rozpoczną oni inwestycje w eksploatację gazu łupkowego w Polsce.
Tym samym Stany Zjednoczone i Polska idą ręka w rękę z Komisją Europejską. W czerwcu minie ultimatum KE w sprawie regulacji cen gazu. Zdaniem Brukseli Warszawa łamie unijne prawo o konkurencji, bowiem ceny gazu powinien kształtować rynek, czyli zasady podaży i popytu. W Polsce ustala je URE na wniosek PGNiG. Dodatkowo firmy handlujące paliwem muszą uzyskiwać specjalne zezwolenia – dotyczy to podmiotów, które zamierzają dostarczać gaz zarówno podmiotom gospodarczym, jak i odbiorcom indywidualnym.