Moda na zdrowy styl życia oraz rosnąca sieć tras przekładają się na coraz większy popyt na rowery. W tym roku koniunkturę dodatkowo napędza drożejące paliwo, które powoduje, że wygodny fotel w samochodzie wielu kierowców decyduje się zamienić na rowerowe siodełko. Eksperci szacują, że wart 560 mln zł rynek rowerowy, rozwijający się do tej pory w tempie około 10 proc. rocznie, w tym roku odnotuje jeszcze większą dynamikę, może nawet 15 proc. Sprzedawcy zakładają, że Polacy kupią przynajmniej 1,5 mln rowerów, i szykują bogatszą ofertę niż przed rokiem. – Wiele modeli rowerów znanych marek zostało przygotowanych specjalnie dla naszej sieci – wyjaśnia Iwona Książek z Intersportu.

Sieci specjalizujące się w sprzedaży rowerów chcą wykorzystać koniunkturę do przyspieszenia rozwoju. Taki plan ma np. Velo, który pod marką Dobre Sklepy Rowerowe ma już ponad 130 punktów sprzedaży. W tym roku przybyły na razie 4. W planach są kolejne.

Na zlecenie sklepu

To dobre wiadomości dla serwisów rowerowych, które mogą liczyć na większy popyt na swoje usługi, bo wiele sklepów z oszczędności nie otwiera własnych serwisów – zlecają obsługę klientów na zewnątrz.

Zapytania o możliwość nawiązania stałej współpracy ze strony sklepów są coraz częstsze – wynika z naszych rozmów z właścicielami serwisów, którzy mówią o tegorocznym 5-, 10-proc. wzroście liczby w tym roku.

– Coraz więcej osób decyduje się na zrobienie profesjonalnego przeglądu przed sezonem. To dowód, że rośnie świadomość wśród użytkowników rowerów, a to z kolei dobrze wróży branży – twierdzi Łukasz Roszkowski, właściciel serwisu w Rumii.

Poza tym, jak zauważają właściciele sklepów, Polacy coraz chętniej sięgają po droższe, markowe rowery kosztujące od 2 do 6 tys. zł. To również przekłada się na większe zapotrzebowanie na usługi serwisowe, bo właściciele takich rowerów przywiązują większą wagę do ich sprawności.

Postawić na jakość

Myśląc o założeniu własnego punktu serwisowego, trzeba w związku z tym koniecznie postawić na wysoką jakość obsługi. A to wiąże się z koniecznością zainwestowania w dobre narzędzia. To oznacza wydatek rzędu przynajmniej 8 tys. zł.

– Na komplet podstawowych, niemarkowych narzędzi wystarczy 2 – 3 tys. zł. Te jednak się nie sprawdzą – mówi Roszkowski. 2 – 3 tys. zł trzeba przeznaczyć na zakup wiertarki, szlifierki, imadła czy stołu do pracy. W sumie na wyposażenie potrzebne będzie około 12 tys. zł – wylicza.

Potrzebny będzie też pracownik z doświadczeniem, co oznacza wydatek rzędu 2 – 3 tys. zł miesięcznie.

– Na rynku są dostępne specjalistyczne podręczniki z dziedziny serwisowania rowerów. Nie zastąpią one jednak praktyki. Szczególnie gdy chcemy zaoferować krótki czas wykonywania usługi. Wiedza z forów internetowych również będzie przydatna tylko tym osobom, które już wiedzą jak wykonać podstawowe naprawy – wyjaśnia Marcin Radwański, właściciel sklepu i serwisu rowerowego w Warszawie.

Na zakup części zapasowych do roweru wystarczy 500 – 1 tys. zł.

Jak podkreślają fachowcy, nie ma konieczności inwestowania w duże zapasy, bo czas realizacji zamówienia to 1 – 3 dni. Wyjątkiem są bardzo specjalistyczne części – np. do amortyzatorów, na które trzeba nieraz czekać tygodniami.

Silna konkurencja

Serwis powinien wykonywać przeglądy okresowe rowerów. Cena jednego waha się w granicach od 100 do 200 zł. Oprócz tego właściciele rowerów zgłaszają się na wymianę piast czy obręczy oraz centrowanie kół. Profesjonalny serwis powinien też oferować regulację przerzutek i hebli, zakładanie i zdejmowanie sterów, zaplatanie kół oraz wymianę i naprawę suportów. Nie może w nim też zabraknąć usług wymiany oleju, sprężyn, tłumików w amortyzatorach, zwłaszcza jeśli nastawiamy się na obsługę właścicieli droższych modeli rowerów.

Jeśli właściciel przeprowadza naprawy, a lokal jest w dobrym punkcie miasta i współpracuje ze sklepami, zysk z naprawy rowerów wyniesie 3 – 4 tys. zł.

Trzeba jednak pamiętać przed uruchomieniem biznesu, że jest to działalność sezonowa. Popyt na usługi trwa od wiosny do jesieni. Właściciele serwisów po sezonie często zajmują się przeglądami i naprawą sprzętu zimowego.

Sezonowość to niejedyny minus. Konkurencja na rynku serwisów rowerowych jest już bardzo duża, szczególnie w większych miastach. W Warszawie np. działa ponad 100 tego rodzaju punktów.