Autopromocja

Ryszard Petru: Nadchodzi trudna dekada

Ryszard Petru
Ryszard PetruDGP
5 kwietnia 2011

Joseph Stiglitz pisał o szalonych latach 90. Z dzisiejszej perspektywy wyglądają one na wyjątkowo spokojny i dobry okres. Udało się zdławić inflację, wyciągając wnioski z błędów polityki monetarnej lat 70.

Gospodarka światowa, w tym amerykańska, szybko się rozwijała, nowo wyzwolone spod komunizmu kraje Europy Środkowo-Wschodniej weszły na ścieżkę szybkiego rozwoju. Chiny stały się globalnym dostawcą tanich towarów. Na tym tle pierwsza dekada XXI wieku wypada znacznie gorzej. Zaczęła się od pęknięcia bańki internetowej i chwilę później od zamachu 11 września. Ale najgorsze w gospodarce przyszło dopiero później, a dokładnie na przełomie lat 2007 i 2008, kiedy pękła bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości, potem na rynku instrumentów pochodnych związanych z rynkiem nieruchomości. Przekonanie z lat 90., że nie ma nic prostszego niż prowadzenie optymalnej polityki monetarnej, okazało się złudne. Co więcej, stało się jasne, że to między innymi błędy w polityce pieniężnej amerykańskiego Fed były przyczyną najgłębszego kryzysu od czasów II wojny światowej.

Po tym wszystkim rozpoczynająca się obecnie dekada nie wygląda na taką, która mogłaby przynieść uspokojenie. Wchodzimy w nią z nierozwiązanym kryzysem fiskalnym w strefie euro, a także – jak widać po ostatniej rundzie bankowych stress testów – z wciąż niezakończoną sanacją europejskiego sektora bankowego. Za zbyt wysokie długi krajów peryferyjnych będzie musiał w końcu ktoś zapłacić. Zrobią to przede wszystkim banki zamożniejszych krajów europejskich, a jeśli zabraknie im kapitałów – rządy tych krajów. Do tych trudnych rozstrzygnięć dojdzie najprawdopodobniej w najbliższych miesiącach, choć nie sposób przewidzieć tempa, w jakim przywódcy europejscy będą podejmować decyzje. Nie można też zapominać o rekordowo wysokim długu publicznym Japonii i Stanów Zjednoczonych. O ile obu tym krajom nie grozi ryzyko niewypłacalności, o tyle wysoki poziom długu jest kosztowny dla gospodarki, ale także ogranicza pole manewru w okresie kolejnego spowolnienia. Zarówno Japonia, która dziś jest w szczególnie trudnej sytuacji, jak i Stany Zjednoczone będą zmuszone w perspektywie tej dekady zmierzyć się ze zbyt wysoką relacją długu do PKB.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.