Każdy samolot musi w ciągu dnia wykonać 6 rejsów. Awaria powoduje rozsypanie się całej siatki połączeń.
Z powodu za małej liczby samolotów narodowy przewoźnik ma coraz większy problemy z obsługą swoich tras. 21 lutego, przy dobrych warunkach pogodowych, LOT nie był w stanie wykonać aż 31 lotów – napisał w interpelacji do premiera były minister infrastruktury Jerzy Polaczek.
Według niego gdyby nie skorzystano z samolotów zagranicznych linii, głównie Lufthansy, firma nie obsłużyłaby wtedy co dziesiątego zaplanowanego rejsu. Co gorsza, to nie był incydent. Problemy z samolotami powtarzają się stale.