Tauron, druga co do wielkości firma energetyczna w kraju, nie złoży wspólnie z PGNiG oferty na zakup polskich aktywów Vattenfallu, który chce się wycofać z naszego rynku. – W mediach pojawiły się informacje, że wspólnie z PGNiG będziemy składać ofertę na Vattenfall. Nie mamy takich planów – powiedział wczoraj po konferencji podsumowującej wyniki finansowe spółki w 2010 r. Krzysztof Zawadzki, wiceprezes Tauronu.

Tymczasem w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla „DGP” Radosław Dudziński, wiceprezes PGNiG ds. strategii, mówił, że spółka chce rozmawiać z Tauronem na temat współpracy przy zakupie spółek należących do Szwedów. Gazowy gigant jest zainteresowany biznesem ciepłowniczym w Warszawie, ale nie potrzebuje należącej do Szwedów spółki sprzedającej energię na Śląsku.

Jak się okazuje, dawne Elektrociepłownie Warszawskie, czyli Vattenfall Heat Poland, to także cel numer jeden dla Tauronu. Wczorajsza deklaracja zapowiada ostrą walkę o spółkę. Temperaturę oraz wysokość transakcji podnieść może udział w wyścigu innego państwowego koncernu, czyli PGE. Stawkę uzupełnią inwestorzy z zagranicy, m.in. fiński Fortum.

Dla kogo stołeczne ciepło

Vattenfall wciąż jednak nie rozpoczął sprzedaży, oficjalnie nie zadecydował nawet, czy pozbędzie się wszystkich aktywów razem, czy osobno (Szwedzi w Polsce mają jeszcze elektrownię wiatrową o mocy 30 MW). Według Krzysztofa Zawadzkiego Vattenfall przyspieszy transakcję i może ruszyć z nią jeszcze na początku kwietnia. Powód – Szwedzi grają o bardzo wysoką stawkę, bo równolegle warszawski ratusz chce sprywatyzować Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, które ciepło kupowane w Elektrociepłowniach Warszawskich dostarcza mieszkańcom stolicy. Z tego powodu wielu graczy na rynku poważnie rozważa kupno obu aktywów. Jeżeli z transakcją pierwszy upora się samorząd, obniży tym samym wycenę warszawskiego biznesu Vattenfallu.

– Sprzedaż SPEC w pierwszej kolejności jednemu z zainteresowanych wzmocni jego pozycję w negocjacjach ze Szwedami, bo zainteresowanie innych może osłabnąć – mówi Krzysztof Zawadzki.

Branża wycenia SPEC na ok. 700 mln. – Jeśli jednak zainteresowanie będzie duże, cena może podskoczyć nawet do 1 mld zł – uważa Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.

Wycena aktywów Vattenfallu jest trudniejsza. Eksperci w swoich szacunkach opierają się na wartości transakcji kupna od Skarbu Państwa tzw. resztówek. W połowie 2009 r. Vattenfall za 25 proc. udziałów w Vattenfall Heat Poland oraz Vattenfall Distribution Poland (handluje energią na Śląsku) zapłacił 1,3 mld zł. Strony ujawniły tylko łączną wartość pakietów.

O jakie pieniędze chodzi

– Na tej podstawie można szacować, że elektrociepłownie mogą kosztować 2,2 – 2,5 mld zł, a spółka dystrybucyjna 2,5 – 2,8 mld zł – mówi Kamil Kliszcz. Tauron, który działa przede wszystkim na Śląsku, stać na taki wydatek. W 2010 r. obniżył zadłużenie finansowe netto o blisko 850 mln zł i dziś wynosi ono zaledwie 0,01 EBITDA.

Przychody spółki wzrosły w 2010 r. do 15,4 mld zł z 13,7 mld rok wcześniej. To o 500 mln zł więcej, niż oczekiwali analitycy, głównie dzięki wzrostowi produkcji oraz sprzedaży energii. Skonsolidowany zysk netto Tauronu zwiększył się do 859 mln zł z 774 mln w 2009 r.